Uczciwe wybory? Zdemaskujmy zamach stanu z 2007r, przypomnijmy afery PO!!


foto: Ukrytawladza.wordpress.com

Jacek Maziarski, jako bloger „Rewizor”,   opublikował w 2008 roku, na portalu niepoprawani.pl demaskatorski artykuł „Jak zmanipulowano wybory 2007 roku”.  Był to pierwszy, bardzo ważny głos o wyborczych socjotechnikach stosowanych przez obce wpływy w Polsce – w tym wypadku niemieckie, poprzez Fundacje Adenauera. Przypominamy fragmenty:


W 2007 roku przeprowadzono w Polsce „apolityczną” kampanię pro-frekwencyjną o nazwie: „ZMIEŃ KRAJ. IDŹ NA WYBORY”. Czytaj dalej

TV Republika – Moje uwagi do „naszej” telewizji


MarkD-200Nasza telewizja. Marzenie prawicowych oszołomów. Publiczne, dostępne dla wszystkich źródło informacji prawdziwej.
Nie tylko informacji i publicystyki. Także filmy, z tych co ich nie puszczają, dokumenty wybrane, z tych co je oglądały tylko nocne marki i cała reszta (z programami edukacyjnymi dla dzieci włącznie).  Czytaj dalej

MarkD: 13 grudnia to dzień dzisiejszy


image

Fot.NN / zbiory Ośrodka KARTA

Za TVP info : Prokuratura na warszawskiej Woli postanowiła o przedstawieniu Grzegorzowi B. dwóch zarzutów związanych z incydentem podczas ekshumacji jednej z ofiar katastrofy smoleńskiej na Starych Powązkach w Warszawie. Niestety od ponad dwóch miesięcy prokuratorzy nie mogą go namierzyć.[…]

Warszawscy śledczy zajmują się jeszcze jedną sprawą, w której pojawia się Grzegorz B. Chodzi o ujawniony przez TVN film ze spotkania w warszawskim Klubie Ronina. B. mówił wówczas: „Kule powinny świstać, a mamy kabaret. Bo kolejny przesąd to wiara w pacyfizm.”  Czytaj dalej

MarkD: Panienki wycofują się z Marszu


Brzydkie słówka o naszych drogich politykach, wybrzydzanie na kochaną naszą policję, to główne, acz nie jedyne, powody wycofania się już na zaś niektórych z Marszu 2013.
Nie komentuję onetowych wpisów, czy komentarzy na GW. To posty na prawicowych portalach skłoniły mnie do odpowiedzi. Na portalach, gdzie nazwanie Tuska głupkiem wydaje się najdelikatniejszym, a brutalność policji i jej antydemokratyczne zachowania oceniane są jednoznacznie.
Gdy jednak kilkadziesiąt tysięcy ludzi krzyknie:   Czytaj dalej

Dwugłos w sprawie Marszu „Obudź się Polsko”


rys: Fotomontage, blogpress.pl

[ podajemy  kolejne głosy o Marszu, pogrubienia nasze – red. ]

Aleksander Ścios w swoim blogu pisze m.in.:

Jeśli opozycyjność ma znaczyć więcej niż werbalny sprzeciw, jeśli ma być twórcza i prowadzić do kreowania nowej rzeczywistości – powinna odrzucać wszystko co proponuje III RP – z jej mediami, establishmentem i samozwańczymi elitami. Nie tylko ze względu na ich fałsz, intelektualną marność i semantyczne zaprzaństwo, ale dlatego, że niemożliwe jest budowanie społeczności ludzi wolnych wraz z tymi, którzy noszą piętno niewolnictwa. Kto próbuje takiej sztuki – nie tylko nie ocali niewolników, ale zgubi ludzi pragnących wolności.  Czytaj dalej

Ogłosić niepodległość – jak Niemcy zrealizowali pomysł polskiego blogera


image

11 dni temu, coś mi wpadło do głowy, żeby zrzucić z garba to całe polskie bagno i zacząć od nowa.
Naraziłem się oczywiście wielu komentatorom wyznającym zasadę: ein Volk, ein Reich, ein Führerw tłumaczeniu na nasze : PIS i Jarosław to jedyne drogowskazy naszej przyszłości, a więc głupawe pomysły wrzuć blogerze do kosza, zbadaj swoje IQ, bo sądzimy że… itd… Czytaj dalej

MarkD: Co robić? Ogłosić niepodległość!


Działo się w ostatnich dziesięcioleciach w Europie. W Czechosłowacji, w Jugosławii, w byłym Związku Radzieckim. Wszędzie tam (lub prawie) ludzie nie chcieli żyć w obcym kraju, w kraju z którym się nie utożsamiają, który nie szanuje ich historii i tradycji, a każdą myśl o wolności obywateli tłamsi w zarodku.Są w III RP ruchy autonomii. Zazwyczaj wrogie państwu polskiemu w jego obecnej, a na pewno historycznej postaci. O dziwo, ruchy te cieszą się poparciem partii rządzącej. (Poczytajcie blog Jadzi Chmielowskiej, lub posłuchajcie co mówi na temat RAŚ). O tuskowych Kaszubach nie chcę nawet pisać, bo Kaszubi ostatecznie wybiorą Polskę. Wiem. Czytaj dalej

MarkD: Co robić? Spier…lać!


Gdybym był nieco młodszy pewnie kupowałbym dziś po sprzedaży wszystkich aktywów bilet w świat. Ze smutkiem bowiem skonstatowałem, że nie ma szansy na zmianę czegokolwiek w naszej III RP.

Nie ma szansy albowiem po pierwsze:
Wdrożono pojęcie „pokoju” za wszelką cenę przez ostatnich 66 lat i 6 miesięcy. Nikt więc kto rękę chciałby podnieść na władzę nie spotka się ze społecznym poparciem. A kto chciałby tę rękę podnosić by zaburzyć ten ład społeczny i pokój który nam panuje nad Wisłą.

Rozmawiałem dziś z M. o marszu 29 września. Obaj idziemy. I co? I po marszu nikt, ani związek zawodowy „S” ani grupy klubów „GP”, ani drużyna „S2010” ani PIS, ani nikt inny nie zarządzi protestu społecznego. Trzeba stanąć pod URM i zarządzić ogólnokrajowy protest. Ale nie. Po prostu, po marszu, rozejdziemy się w pokoju!

W tym naszym pięknym, bogatym kraju rządzą niepodzielnie sk..rwysyny. Nie oddadzą władzy jeśli nie użyjemy wobec nich siły. I nie chodzi mi tu o siłę argumentów w demokratycznej debacie. Oni tę demokrację mają w głębokim poważaniu. Oni mogą wszystko. Z 24 na 1 w nocy przewrócą wynik wyborów, blogera czy internautę który podskoczył wsadzą do więzienia, a człowieka który zarobił dla nich kilka kolejnych baniek tylko dlatego oddają „wymiarowi” bo konkurent polityczny ma aktualnie w ręku poważniejsze argumenty. Na protestujących w większej grupie wyślą maszyny niszczące bębenki uszne, a na tych którzy zostaną armię służb neo-zomo lub kilkuset żołnierzy Zubrzyckiego czy innej agencji ochrony zarządzanej przez oficera SB, WSI czy innej służby.

Jeśli ktoś spyta o co chodzi z tą wewnętrzną walką, odpowiadam z pełnym przekonaniem.
WSI atakuje SB. Atak na Tuska by wypromować kogoś z opcji Komorowskiego. Palikot jest jednym z narzędzi bula. Zwróćcie uwagę na zachowanie SLD.

Chciałoby się krzyczeć, ale nie ma do kogo.
Siedzimy dziś tu sobie i blogujemy. A jutro Tuska zastąpi Schetyna albo jakiś pomiot z Palikociarni.
Kombinujemy co robić, a za chwilę w „demokratycznych” wyborach powstanie nowa koalicja! SLD-RuchPalikota-PSL. Ja tego już do
k…rwy nędzy nie zniosę.

Marzymy o wolności a kolejne składki funduszu rezerwy demograficznej, kolejny rząd zagospodaruje, nasza emerytura parować będzie dalej wraz z upływem kolejnych kadencji, a my w okularach 70 letnich dziadków będziemy usiłować rozwikłać kolejne zawodowe zagadki. I tak do śmierci, do wybawienia.

Więc co robić?

W tytule – spierdal…ć. Jeśliś młody wyjedź z tego zafajdanego kraju, z tego PRLu- bis, z tej neo-komuny, z tego kondominium rosyjsko=niemieckiego. Ratuj swą dupę. A jeśliś stary i masz jakiś fach to zrób spółkę z gościem co hoduje świnie i jak Hiszpanie wymień się z nim swym dobrem tak jakbyś żył w państwie obok lub poza. (Tu można jakiś projekt zapodać. I może rozwinąć) Jak zostać i jednocześnie uciec?

Zostawmy tę rządzącą nami hołotę. Niech się zadziobią na śmierć. Niech swoje rozgrabią. Niech zrobią tak by w przyszłości nazwiska można było wymawiać jedynie ich pierwszą literą.
Bo mimo polityki pokoju w końcu dojdzie do rewolucji, czy kontrrewolucji. W końcu pęknie dmuchany balon pseudo-demokracji.

Spalimy komitety, spalimy ich wille, spalimy skurw…synów.
To nasza (starych, siwych, poczciwych lub i patriotów) jedyna szansa.

źródło: http://naszeblogi.pl/31815-co-robic-spierlac