Grzegorz Braun: „Pod władzą pana Hu” & spotkanie w Nowym Jorku – VIDEO


Braun_ksiazkaPchały się do nas stany pruskie, pruskie miasta prosiły króla Kazimierza Jagiellończyka, żeby raczył je objąć swoją opieką, pchali się bojarzy ruscy, litewscy żeby być dopuszczonymi do naszych praw. Polska była wielka i piękna, bo wierna Bogu. Wolność polska i wiara katolicka były towarami eksportowymi Polski, były polską specjalnością. Jak długo się tego trzymaliśmy to było o czym mówić.

Parę wieków temu, jak wiadomo, w wieku XVII istnienie Polski stanęło pod znakiem zapytania. Ten znak zapytania unosił się przez parę lat nad nami, aż Polska udzieliła odpowiedzi, udzieliła ustami króla Jana Kazimierza, który oddał Koronę polską Najświętszej Marii Pannie i jak wiadomo dostaliśmy dzięki temu promesę na istnienie na następny jeszcze wiek. Śluby Lwowskie Jana Kazimierza, punkt zwrotny, w którym coś się na dobre przechyliło, sprawa polska została ocalona.

Stąd moja wiara, że i dziś możemy się ocalić. Ocalenie, tak jak i wtedy związane jest z losami Korony polskiej. Wtedy Król ofiarował Koronę polską Matce Bożej i od tamtej pory już do nas nie należy. Nie jest własnością Polaków, ale Matki Bożej. Trzeba zwrócić ją właścicielce. Kto bowiem daje i odbiera ten wiadomo, gdzie się poniewiera. Trzeba zwrócić Koronę więc najpierw trzeba samemu ją odzyskać, trzeba ją podnieść wysoko i dumnie.

Czy dzisiaj w tej Polsce, w 2015 r. Korona może być dumnie i wysoko wzniesiona? Na pewno jeszcze nie czas i nie pora, ale od nas zależy, czy ten czas się zbliża. Nie rozglądamy się skąd król nadejdzie, ale rozglądamy się czy wśród nas jest wystarczająco dużo wiernych rycerzy tego króla. W XVII w., w podobnym czasie, jak dzisiaj, kiedy król oddawał Koronę Matce Bożej, rycerze wiedzieli czego się trzymać.

Jednym z nich był Jan Chryzostom Pasek, który tak wspominał w swoim pamiętniku szturm zamku w Koldyndze, w Danii, podczas wojny, w zastępczym teatrze wojennym, o którym mowa w drugiej zwrotce naszego hymnu narodowego: „Jak Czarniecki do Poznania po szwedzkim zaborze”.

Troszkę jest to historia wykrzywiona, ale jest jakaś reminiscencja tych faktów w hymnie. Polacy szykują się do szturmu w Koldyndze. Poważna sprawa. Ma go dokonać polska jazda. Rycerze, którzy na co dzień walczą na koniach, teraz spieszeni, jak to się wtedy mówiło, mają szturmować zamek. Wtedy pan Pasek tak wspomina: „Kazałem moim ludziom wołać głośno Jezus Maryja, chociaż inni wołali Hu Ha. Myślałem bowiem” – tak wspomina Chryzostom Pasek – „że więcej nam pomoże Pan Jezus niż jakiś Pan Hu”.

Dzisiaj my żyjemy pod władzą pana Hu. To on dzisiaj rządzi. Wzywają go różni zdrajcy i bezbożnicy, którzy obsiedli centralne, najwyższe urzędy państwowe. Oni się modlą, w tych swoich czarnych kapliczkach, do Pana Hu. Naszą rzeczą jest to, żeby w polskim życiu publicznym znowu zakrólował, zdominował to życie, okrzyk przez pana Paska podpowiedziany swoim żołnierzom: Jezus Maryja!.

Nie wzywajmy Pana Hu, a zatem nie pogrążajmy się dłużej w tym stanie, na który nas skazuje republika etatystyczna, demokratyczna, socjalistyczna. Ona dzisiaj nie jest po sowiecku socjalistyczna, ale po eurosowiecku
socjalistyczna. Zmierzajmy do tego, żeby Korona polska była podniesiona, ażeby Polacy nie byli więcej wydani na łaskę i niełaskę jakiegoś Pana Hu.

Pozdrawiam wszystkich. Zostańcie z Bogiem, a w zasadzie nie zostawajcie, a idźcie naprzód do tego zwycięstwa, którym będzie publiczne, jasne, jawne wyznanie tego faktu, którym jest królowanie Króla królów nad królami, nad wszystkimi tronami, władzami, trybunami. On nad nimi króluje. On nie potrzebuje żebyśmy nad tym głosowali. On potrzebuje, żebyśmy to wyznali, uznali i to czyńmy w naszym życiu publicznym.

Wystąpienie na Marszu Chrystusa Króla, Warszawa, 12.09.2015

źródło: Grzegorz Braun: „Rok w kondominium. Wystąpienia improwizowane 2014-2015”
książka wydana przez Agencję SGK


na deser mamy dla Państwa relację ze spotkania Grzegorza Brauna w Nowym Jorku, 20.03.2016, o którym nasz przyjaciel z NY, Witold Rosowski napisał:

Przyjazd Grzegorza Brauna do USA został zorganizowany przez Kongres Polonii Amerykańskiej a ten konkretny wykład zorganizowała Wspólnota Polskich Parafian.

Grzegorz Braun objeżdżał całe Stany, od Kalifornii, Arizona, Nevada, New Jork, New Jersey, Chicago i Kanada, ze swoim wykładem nt. Kondominium, szanse i zagrożenia dla Polski w obecnej sytuacji geopolitycznej. Główny nacisk kładł na to, że teraz mamy do czynienia z momentem przełomowym, ten rok będzie rozstrzygający.

Witold Rosowski jest założycielem oddziału Stowarzyszenia Solidarni2010 w Nowym Jorku; tym razem był nieoficjalnym wspomagającym (know-how) i prowadził spotkanie.

dalszy ciąg poniżej, czas 1h 29 min

 


					
Reklamy

One comment on “Grzegorz Braun: „Pod władzą pana Hu” & spotkanie w Nowym Jorku – VIDEO

  1. „To tylko przypomnę, że lubo Rzeczpospolita nieraz szczęśliwie dotąd bezkrólewia przebywała, teraz z pewnością runąć by musiała[…] obawiać się należy, iż […] [z powodu] takiej elekcji stanie się Rzeczpospolita łupem okolicznych narodów. Moskwa i Ruś odwołaja sie do ludów jednego z nimi języka i Litwę dla siebie przeznaczą; granice Wielkopolski staną otworem dla Brandenburczyków[…]; dom austriacki, spoglądający łakomie na kraków, nie opuści dogodnej dla siebie sposobności i przy powszechnem rozrywaniu państa nie wstrzyma się od zaboru[…]”.
    To jest przemowa Jana Kazimierza na sejmie 1661 roku. Na ponad sto lat wcześniej przewidział rozbiory. Jeśli Polacy tak będą słuchać Brauna jak Jana Kazimierza, to Polacy owszem będą mieli króla, ale dostaną go od którejś zachodnioeuropejskiej dynastii , których pełno w Europie w dniu dzisiejszym. Moim zdaniem dzisiejsze dynastie królewskie, to uśpieni agenci, na czas kiedy Europa na powrót będzie roiła się od królewiątek i książątek, bo to oczywiste, ze demokracja nie będzie trwac wiecznie… Pytanie brzmi tylko, czy to dobrze czy zle? Jan Kazimierz był ze szwedzkich Wazów, Batory Węgrem, Jagielończyk Litwinem, Sas Niemcem. Tak chciałem tylko podrzucić temat do przemyśleń Panu Braunowi. Skąd pewność, że jeśli kiedyś przyjdzie król, to będzie to Polak? Na dzień dzisiejszy, dużo bardziej prawdopodobne w tej futorologii wydaje się władca obcego autoramentu, jak już nieraz bywało…

Możliwość komentowania jest wyłączona.