Anna Wasiukiewicz: Psychologia jak religia, … (1)


12744412_1679261932342731_8120240854502415383_nod red: – przedstawiamy fragment znakomitej, demaskatorskiej książki Anny Wasiukiewicz „Psychologia jak religia, Religia jak psychologia” i zapraszamy na spotkanie z Autorką –  ŚRODA, 17 lutego, godz. 18.00, WARSZAWA, sala konferencyjna Domu Literatury w Warszawie, ul. Krakowskie Przedmieście 87/89.

„Przyjdzie bowiem chwila, kiedy zdrowej nauki nie będą znosili, ale (.,.) będą sobie mnożyli nauczycieli, będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom.”
(2 Tym, 4,3-5)

Z kultem „ja” nierozerwalnie związane jest przekonanie, że człowiek powinien dążyć do samospełnienia i samorealizacji, aby osiągnąć pełnię zadowolenia. Przekonanie o niemal boskich możliwościach człowieka nie jest niczym nowym w dziejach świata. Taki światopogląd przekazują wszystkie religie, nieuznające istnienia Boga osobowego. Psychologia przybliżyła zachodniemu, chrześcijańskiemu światu tego rodzaju filozofie wschodnie, niejako je oswajając, nadając im charakter neutralności religijnej- Zaczęto stosować techniki obecne od wieków w buddyzmie czy hinduizmie: jogę, medytacje, wizualizacje, próbując nadać im nowe, naukowe i świeckie znaczenie.

(…) Przekonuje się nas, że możemy osiągnąć wszystko, jeśli tylko odpowiednio będziemy nastawieni i zastosujemy odpowiednie ćwiczenia. Badacz New Age R Capra pisze: „Szamani używali technik terapeutycznych takich jak terapia grupowa, psychodrama, analiza snów, sugestia, hipnoza, wizualizacja i terapia psychodeliczna przez stulecia, zanim jeszcze zostały one odkryte przez współczesnych psychoterapeutów”.  Obecnie większość tych technik wykorzystywana st w psychoterapii jako neutralna światopoglądowo i mająca podstawy naukowe. Takich fałszywych przekonań jest dużo więcej.

Panuje przykładowo powszechne przekonanie, że człowiek wykorzystuje zaledwie kilka procent mózgu, a więc przy odpowiedniej stymulacji może osiągnąć dużo więcej niż do tej pory. Przekonanie takie nie jest poparte badaniami klinicznymi.(…)

New Age w psychologii

„Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni (Pwt. 18, 9-14)

Na gruncie idei samorealizacji i pozytywnego myślenia wyrosło wiele bardzo popularnych dziś metod psychologicznej pomocy i rozwoju osobistego. Wśród nich znajdują się takie, które są szczególnym zagrożeniem dla naszego życia duchowego. Wszystkie one próbują stwarzać pozory podstaw naukowych, choć więcej mają wspólnego z magią. Wszystkie proponują szybkie i łatwe rozwiązania i na tym polega ich szczególna atrakcyjność. Niestety wiele z nich stanowi poważne zagrożenie dla naszej wiary i naszego życia wiecznego.

Popularną metodą, aczkolwiek odrzucaną przez wielu naukowców jako pseudonaukowa, jest NLP, czyli programowanie neurolingwistyczne. Zgodnie z ideami myślenia pozytywnego zakłada się tu, że każdy człowiek ma niewykorzystany potencjał oraz wszystkie wewnętrzne zasoby niezbędne do satysfakcjonującego życia i do rozwiązania wszystkich możliwych problemów. Zwraca się uwagę na ogromną rolę podświadomości i możliwości świadomego wpływania na nią, zarówno u siebie, jak i u innych. Stosuje się więc hipnozę, autosugestię i medytację w celu osiągnięcia „wyższej kreatywności”, czy „boskiej twórczości”.

NLP zakłada, że nie istnieje prawda obiektywna, a jedynie nasze wyobrażenia o niej (…)

Nie istnieje tu żadna refleksja na temat oceny moralnej takiego postępowania. NLP jest szeroko stosowane przez korporacje i różne instytucje jako metoda mająca zwiększać potencjał, a co za tym idzie wydajność pracowników. Uczy samomotywacji, a także umiejętności negocjacji, co w rzeczywistości jest nauką, jak manipulować innymi ludźmi. NLP stosowane jest szeroko nie tylko w biznesie, reklamie i marketingu, ale także w polityce, zwłaszcza podczas kampanii wyborczych. Pod pozorem działań psychoterapeutycznych NLP zmienia przekonania człowieka i jego system wartości, kształtując postawy dalekie od chrześcijańskich.

(…) Co ciekawe, aby uzyskać certyfikat terapeuty NLP, nie trzeba mieć żadnego wykształcenia, wystarczy ukończenie specjalnego płatnego szkolenia. NLP stwarza pozory naukowości, posługując się mądrze brzmiącym słownictwem, a jednak nie istnieją dowody empiryczne na potwierdzenie skuteczności takiej terapii.

Fakt, że istnieje Międzynarodowe Stowarzyszenie NLP i że me toda jest na całym świecie niezwykle popularna, nie oznacza jeszcze, że mamy do czynienia z czymś wartościowym. Tymczasem nabiera się na to coraz więcej ludzi.

Pod dużym wpływem technik NLP pozostaje Bert Hellinger, jeden z najbardziej popularnych, a zarazem najbardziej kontrowersyjnych współczesnych terapeutów. Aleksander Posacki, znawca zagrożeń duchowych, wprost nazywa terapię Hellingera okultystyczną inicjacją, (…)  Następnym etapem terapii jest przydzielenie osobom biorącym udział w sesji (zupełnie sobie obcym) ról poszczególnych członków rodziny klienta. Klient ustawia wybrane przez siebie osoby w przestrzeni zgodnie ze swoimi odczuciami. Zdarza się nierzadko, że osoby reprezentujące członków rodziny czują się jak prawdziwi członkowie, odczuwają podobne emocje, a nawet dolegliwości, mimo że wcześniej nie byli zapoznani z opisem osoby, którą odgrywają. Ten fenomen Helllinger próbuje tłumaczyć zjawiskiem „widzącego pola”. Oznacza to, ze osoby biorące udział w ustawieniu, otrzymują dostęp do wiedzy osób, które reprezentują.

Nie da się tego zjawiska wyjaśnić w żaden racjonalny sposób, za to dziwnie zbliżone jest to do praktyk okultystycznych i spirytystycznych. Terapia Hellingera jest odrzucana przez naukowców, ale bardzo popularna wśród osób potrzebujących pomocy, które nie do końca zdają sobie sprawę, że biorą udział w ryzykownym przedsięwzięciu. Zdaniem Aleksandra Posackiego podczas sesji dochodzi do inicjacji okultystycznej, a dziwne stany przeżywane przez uczestników są stanami mediumicznymi, nad którymi nie mają oni kontroli. Mamy tu do czynienia z doświadczeniami spirytystycznymi i działaniem złych duchów. Podczas ustawienia nawiązuje się kontakt ze zmarłymi, którzy sugerują, jak uwolnić się od błędów przeszłości. Widać tu ścisłe związki z szamanizmem i tylko działaniem demonów da się wytłumaczyć zjawiska występujące podczas ustawień.

Terapia Hellingera otwiera ludzi z niej korzystających na niebezpieczny świat duchowy i może być przyczyną problemów. Tym bardziej niepokojący wydaje się fakt dużej popularności metody, oparty na jej wysokiej skuteczności i szybkości działania (wystarczy często jedno spotkanie). Terapia Berta Hellingera jest reklamowana nawet przez Polskie Ministerstwo Zdrowia na stronach internetowych, nic więc dziwnego, że zyskuje coraz więcej klientów.

Kolejną niebezpieczną koncepcją, opartą na przekonaniu o nieograniczonych możliwościach naszego umysłu jest (…)

CDN

[podkreślenia – kayan]

Reklamy