Odezwa do Polaków – w rocznicę wybuchu Powstania Węgierskiego.


Szanowni Państwo !

Przypominamy znamienną Odezwę do Polaków, którą Klub Gazety Polskiej w Poznaniu ogłosił 23-go października 2012 roku w 56 rocznicę Powstania Węgierskiego 1956r.

Była specjalnie wydana przed Marszem 11 Listopada.
W dalszym ciągu jest aktualna i chyba zdecydowanie za mało znana i propagowana [Przedstawiamy fragmenty w wersji tekstowej – całość + VIDEO –  TUTAJ]

Odezwa do Polaków:  „Odzyskajmy wolną Polskę”

W dniu dzisiejszym upamiętniamy rocznicę wybuchu Powstania Węgierskiego.

56 lat temu 23 października 1956r w Budapeszcie miała miejsce manifestacja poparcia dla wolnościowego zrywu w Poznaniu, która przerodziła się w Powstanie Węgierskie trwające blisko 3 tygodnie. Węgrzy upomnieli się o wolność, o prawo do samostanowienia, ale Ich rewolucję rozjechały sowieckie czołgi. Za próbę odzyskania wolności zapłaciło życiem tysiące Węgrów.

Dziś znowu Węgrzy dają nam przykład, jak dzięki aspiracjom narodu można odzyskiwać wolność i odbudowywać swoją Ojczyznę na przekór przeciwnościom. (…)
Życzymy naszym braciom Węgrom, by wytrwali w tej walce o niezależne Węgry.

Tu w Poznaniu w 1956r manifestanci żądali pracy i chleba, żądali wolności i śpiewali pieśń „My chcemy Boga”. Gdy powstała Solidarność w 1980r wznoszono te same hasła, śpiewano te same pieśni. Komuniści zabili prawdziwą Solidarność, by w 1989r stworzyć tzw. III RP wspólnie z fałszywą opozycją, której znaczną część stanowili współpracownicy tajnych służb komunistycznych oraz ludzie, którzy dla władzy i pieniędzy byli gotowi sprzedać własną Ojczyznę.

Teraz po latach widać wyraźnie jakie cele mieli Ci ludzie udający patriotów w zbudowaniu tej mistyfikacji. Wyprzedano za grosze polskie przedsiębiorstwa, w imię zasad tzw. wolnego rynku. W większości sprzecznie z interesem Państwa Polskiego, a pozbawienie milionów Polaków pracy było wręcz przestępstwem. Polaków pozbawiono majątku narodowego by wepchnąć nas do Unii Europejskiej jak ubogiego sąsiada, byśmy byli rynkiem zbytu i źródłem taniej siły roboczej. (…)

Prezydent Lech Kaczyński został zamordowany, bo widział zagrożenia dla Polski i próbował im przeciwdziałać, (…)

Nie przeciwstawialiśmy się rosnącemu złu, aż Pan Bóg doświadczył nas tą śmiercią, ale przez to obudził nas do działania. Nie możemy już nigdy więcej zezwalać na niszczenie naszej Ojczyzny! Nie możemy pozwolić, żeby śmierć Prezydenta i polskiej elity poszła na marne. (…)

Nasi przodkowie mieli na sztandarach napisane „Bóg, honor i Ojczyzna”.

Każdy, dla którego Ojczyzna jest najwyższym dobrem, powinien stanąć w Jej obronie, bo Polska ginie. Jesteśmy spadkobiercami tych co walczyli za wolną Polskę i nie możemy pozwolić na dalszy jej upadek. Przystępowaliśmy do Unii Europejskiej suwerennych chrześcijańskich państw, ale Unia w obecnym kształcie przy coraz bardziej totalitarnej i masońskiej władzy, jest nie do zaakceptowania.

W Unii Europejskiej Bóg jest zwalczany, ale Polski Naród był zawsze wierny Bogu i Krzyżowi. Musimy bronić Krzyża jak niepodległości. (…)

Niedługo może przyjść dzień, że będą decydowały się losy Polski, a wtedy musimy stanąć wszyscy razem i już się nie cofnąć, aż nie odzyskamy tego co należy do Narodu. Inaczej Polskę nam odbiorą.

Nasz papież błogosławiony Jan Paweł II wołał „brońcie Krzyża,… brońcie wolności”, ale my nie słuchaliśmy. Dlatego wołał jeszcze mocniej – „Przyszłość Polski zależy od Was! I musi od Was zależeć!

To jest nasza Ojczyzna! To jest nasze być i nasze mieć! I nikt nie może nas pozbawić prawa, ażeby przyszłość tego naszego być i mieć nie zależała od nas”. (…)

Dlatego musimy z odwagą i determinacją trwać, a z Bożą pomocą zwyciężymy!

Bogdan Freytag

w imieniu Poznańskiego Klubu Gazety Polskiej
dnia 23-go października 2012r.

 

Advertisements