Zakończenie XV Rajdu Katyńskiego – migawki [VIDEO]


Zakończenie-XV-Rajdu-Katyńskiego-3

fot: John May

Złożeniem kwiatów i zapaleniem zniczy przed Pomnikiem Katyńskim zakończył się w niedzielę w Warszawie XV Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. 70 motocyklistów z Polski i z zagranicy w ciągu trzech tygodni pokonało 8,5 tys. km i dotarło aż na Syberię.


Podczas uroczystości kończącej Rajd, w której wzięło udział także wielu jego sympatyków, wyróżniający się uczestnicy odebrali symboliczne nagrody, a wszyscy biorący w nim udział – pamiątkowe plakietki. Oprawę muzyczną zapewniła policyjna Orkiestra Reprezentacyjna, a członkowie Rajdu zaciągnęli honorową wartę przed Pomnikiem Katyńskim.

Trasa Rajdu, który rozpoczął się 22 sierpnia, wiodła z Warszawy przez m.in. Hajnówkę, Grodno, Kuropaty, Katyń, Smoleńsk, Kałuszyn, Moskwę, Kazań do Tobolska na Syberii i z powrotem przez m.in. Miednoje, Wielkie Łuki, Wilno, Ponary, Sokółkę do Warszawy. Jego uczestnicy odwiedzili miejsca związane ze zbrodnią katyńską i katastrofą smoleńską, a także upamiętniające polskich bohaterów, gdzie złożyli kwiaty i zapalili znicze. Na Litwie ufundowali dwa pomniki św. Jana Pawła II. Spotykali się również z mieszkającą na szlaku ich podróży Polonią i przekazywali im dary.

Komandor Rajdów Katyńskich, ich pomysłodawca i organizator Wiktor Węgrzyn wspominał, że mieszkał długo w USA i do Polski przyjechał w 1991 czy 1992 r.

– Dowiedziałem się wtedy, że w jakiejś szkole zrobiono test i 14 proc. uczniów powiedziało, że w Katyniu to Polacy zabijali Żydów. Wróciłem do Chicago, do przyjaciół i zastanawiałem się co tu zrobić. I przyszedł mi do głowy rajd motocyklowy. W Ameryce wiele takich jeździ, zwracają uwagę. I zorganizowałem taki upamiętniający zbrodnię katyńską w Polsce – opowiadał Węgrzyn.

W tym roku odbyła się już 15. edycja Rajdu, który co roku ma nieco inną trasę, odwiedzającą miejsca na Wschodzie związane z polską pamięcią narodową.

– Tegoroczny Rajd był naprawdę udany. Zawsze z radością jadę na Wschód, by dotknąć tam ludzkiego dobra i życzliwości. Mieliśmy trochę wątpliwości czy w związku z sytuacją w tamtym rejonie nas wpuszczą, ale nie było żadnych problemów. Wręcz spotkaliśmy się z niezwykłą serdecznością. Rosjanie witali nas sympatycznie, udzielali wszelkiego wsparcia. Zwłaszcza motocykliści byli bardzo życzliwi, bezinteresownie pomagali naprawiać motocykle – relacjonował.

Wśród najważniejszych odwiedzanych przez Rajd miejsc były te związane ze zbrodnią katyńską – Kuropaty, Katyń i Miednoje.

– Po raz pierwszy pojechaliśmy tak daleko na wschód aż za Ural do Tobolska, dawnej stolicy Syberii, gdzie posługę pełni ks. Dariusz Stańczyk, kapelan tegorocznego Rajdu Katyńskiego. W miejscach pamięci składaliśmy kwiaty, zapalaliśmy znicze, śpiewaliśmy pieśni. Podczas spotkań z ludźmi przede wszystkim rozmawialiśmy i cieszyliśmy się tymi spotkaniami. Niezwykłe są także nasze wrażenia i wspomnienia z Syberii. To piękny region i ogromnie serdeczni ludzie, którzy ciepło nas przyjęli – podkreślił Węgrzyn.

W Rajdzie udział biorą uczestnicy z całego kraju, a także z zagranicy, przedstawiciele różnych zawodów.

– Jest górnik, pilot i inżynier, rolnik i robotnik. Myślę, że ich wszystkich łączy miłość do Polski i jej historii, odkrywają tam jej inne oblicze, a często także na nowo samych siebie. Na motocyklu człowiek ma dużo czasu, żeby myśleć, bo jedzie sam, więc ma czas na refleksje – zaznaczył.

Zapowiedział, że planowane są kolejne edycje Rajdu.

– W przyszłym roku chcielibyśmy, by biegł on szlakiem, który się nie udał w tym roku przez Lwów, Kijów, Charków, Stalinogorsk (obecnie Nowomoskowsk), Moskwę, Twer, Miednoje i Wielkie Łuki – dodał komandor Rajdu Katyńskiego.

Stowarzyszenie Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński powstało w 2001 r., a jego celem jest organizowanie rajdów motocyklowych do miejsc mordu i pochówku patriotów polskich. Głównymi celami Stowarzyszenia jest pielęgnowanie tradycji narodowych, a także udzielanie pomocy Polakom na Wschodzie (na terenie byłych republik ZSRR).

żródło: radiomaryja.pl


Reklamy

16 comments on “Zakończenie XV Rajdu Katyńskiego – migawki [VIDEO]

  1. Adminie, dziękuję. To samo sedno sprawy. Ten borsuk ma kłopot z realnym, prawdziwym odbiorem normalnych informacji.

  2. Szanowni Państwo
    Człowiek się uczy całe życie, ale admin powinien się uczyć szybko, bo inaczej się do podjętej roli nie nadaje … niniejszym więc przepraszam Was za to, że jednak dopuściłem do bezsensownej polemiki zamiast natychmiast raz na zawsze problem zakończyć już po pierwszym hejcie henskiego. (który wprawdzie się z nami w końcu pożegnał, ale bałagan i smrodek pozostał)

    No cóż … wyjaśniam:

    Już tylko za wyrażoną w pierwszym, (usuniętym) wpisie sugestię, że „Węgrzyn przetrzymywał przez cztery lata szczątki ofiar smoleńskich” henski powinien wylecieć.

    Nie wyleciał i w opublikowanym ostatnio komentarzu bezczelnie powtarza swoje insynuacje, cytuję: „Węgrzyn zaczął się kręcić po Smoleńsku i znalazł tam, trzeba trafu, szczątki gen, Błasika, które po czterech latach złożył na Jasnej Górze. Jak widać, państwo nie widzicie w tym niczego zdrożnego, ja owszem.”

    Przypomnijmy relację księdza Kiedrowicza:
    wPolityce.pl: W jakich okolicznościach uczestnicy Rajdu Katyńskiego znaleźli szczątki gen. pilota Andrzeja Błasika?

    O. Marek Kiedrowicz: We wrześniu 2010 roku – w drodze do Katynia – zatrzymaliśmy się w miejscu katastrofy. Szczątki zostały odnalezione w błocie, na nieogrodzonym terenie, pół roku po tragedii. (…) Motocykliści natrafili na dwa fragmenty kostne. Nie mieliśmy wątpliwości, że są to szczątki ludzkie. Z największą starannością zabezpieczyliśmy je i przewieźliśmy do Polski. W Prokuraturze Garnizonowej w Gdyni – gdzie zostały przekazane – otrzymałem informację, że szczątki zostaną zidentyfikowane, aby powiadomić rodziny. Dzięki temu wiemy, że należały do Dowódcy Sił Powietrznych generała pilota Andrzeja Błasika.

    Był ojciec świadkiem odnalezienia szczątków?
    Nie, znalazł je kolega Waldemar, a ja zabezpieczyłem i przywiozłem do Polski. (…)

    Jak ojciec osobiście odbiera uroczystości na Jasnej Górze? Dlaczego bierze w nich ojciec udział?
    Jest dla mnie ogromnym przeżyciem to, że mogę przyczynić się aby te szczątki zostały złożone z należnymi honorami, by zostały godnie uczczone. Dla nas motocyklistów Rajdu Katyńskiego jest to zaszczyt, że możemy w tej uroczystości brać udział. Osobiście przewoziłem szczątki Pana Generała do Polski. Można powiedzieć, że w pewnym sensie stałem się jego adiutantem. To jest ogromny honor ale także obowiązek. Dlatego staram się towarzyszyć Panu Generałowi i jego najbliższym na tych ostatnich etapach Jego drogi. Podobnie moi koledzy z Rajdu. Gdy myślę o Katastrofie Smoleńskiej wiem, że wydarzyło się coś bardzo złego i nadal źle się dzieje. Musimy więc w tej sytuacji zachować się najlepiej i najgodniej jak możemy. To nasza powinność wobec tych, co zginęli służąc Rzeczypospolitej i wobec ich rodzin.
    źródło: http://wpolityce.pl/smolensk/243853-o-kiedrowicz-o-znalezieniu-szczatkow-gen-blasika-slowo-barbarzynstwo-dobrze-opisuje-to-co-sie-dzieje-w-tej-sprawie-trudno-o-tym-mowic-nasz-wywiad

    Od zawsze wiadomo, że nikt nie przetrzymywał. znalezionych szczątków -natychmiast po przewiezieniu do Polski zostały przekazane do prokuratury w Gdyni.

    W całej sprawie nie tylko nie widzimy „niczego zdrożnego”, ale całkowicie podzielamy wyrażony powyżej pogląd pani Generałowej Ewy Błasik
    ———
    henski uparcie powtarza: „Usunięcie komentarza to ban. Jest to zagranie bezczelne, bo czytający nie wiedzą o co spór.”

    To „bezczelne zagranie” jest właśnie OBOWIĄZKIEM administratora!!!
    Nie dopuszczać do zalewania pomyjami forum bloga naszej szanownej właścicielki, Ewy Stankiewicz.
    ———-
    henski pisze: „zmuszony jestem zmienić moją opinię o pani Stankiewicz,”
    domyślamy się więc, że przedtem miał lepszą, teraz ma gorszą opinię …

    I tu też manipulacje – w takim razie jak można było na poważnie, z uszanowaniem dla Ewy Stankiewicz podawać na forum obelżywy, niegodny pani Ewy wpis na Jej blogu!?!
    (mowa o pierwszym usuniętym wpisie – jeśli kogoś bardzo interesuje to jest do wglądu – adres admin@ewastankiewicz.pl)

    A poza wszystkim – artykuł jest tylko relacją (jedną z nielicznych niestety) z uroczystego zakończenia Rajdu Katyńskiego, który tym razem dotarł śladami naszych zesłańców aż na Syberię. To patriotyczny WYCZYN, godny uwagi i pochwały – bez względu na jakieś lokalne, błahostkowe animozje.

    Przy okazji polecam grupę wsparcia na FB
    https://www.facebook.com/groups/sp.Andrzej.Blasik/

    oraz relacje visitora z Jasnej Góry:
    https://ewastankiewicz.wordpress.com/2015/05/11/prochy-gen-andrzeja-blasika-na-jasnej-gorze/

    Pozdrawiam wszystkich,
    admin

  3. W dyskusyjnej rzeczywistości dyskusja wśród Panów kayan z henski: biorę w obronę i popieram zdanie Pana Kayan’a ! Henski to zdrada, wstyd, hańba !
    Ten powyższy „nie potrafi zachować się jak trzeba”, po honorowemu. Czuje w nim ogromne pobłądzenie i szukanie raczej Michnika niż dobra Polski. Michnik to kolaborant, rezydent od 35.lat to zdrajca Polski I Polaków.

  4. Wegrzyn za obrone wilkow putlera powinien odejsc, a reszta powinna zdac sobie sprawe, ze podczas tych libacji latwo jest o pokuse, a kacapy nagrane filmiki moga uzyc do szantazu.

  5. Też chciałbym znać powody, dla których Węgrzyn jest tu chroniony, a ja sekowany.

        • Sprawdziłem, … był w spamie jakiś niezwykle ordynarny wpis, atakujący Wiktora Węgrzyna, komandora Rajdu Katyńskiego i okazał się być Pańskiego autorstwa.

          Szanowny Panie – jeśli NIE DOPUSZCZANIE do publikowania na blogu pani Ewy Stankiewicz inwektyw, osobistych zaczepek, wyzwisk, kryminalnych NIEUZASADNIONYCH zarzutów (typu np. że Rajd Katyński przetrzymywał przez cztery lata szczątki ofiar smoleńskich) nazywa Pan „sekowaniem”, to się kompletnie nie rozumiemy i proponowałbym inne forum, nie pod szyldem „EWA STANKIEWICZ”. Wprawdzie tutaj nikt Pana nie banuje, ale nie jest Pan mile widziany.

          PS. Już pisałem, ale warto powtórzyć:

          Panu Wiktorowi Węgrzynowi i motocyklistom Rajdu Katyńskiego przede wszystkim trzeba DZIĘKOWAĆ za niezwykłe, ogromne, patriotyczne zaangażowanie – nawet jeśli popełniają drobne błędy (ws Nocnych Wilków ja tak NIE uważam, ale gdyby nawet …)

          Gorąco polecam relację Agnieszki Piwar: http://www.mysl-polska.pl/628

        • Szanowny panie kayan, pozwala pan sobie na łgarstwa z tej racji, ze zawiaduje pan tym forum. Niewykluczone, że szkodzi mu pan tak jak i Węgrzyn. Cała ta wymiana zdań wzięła się właśnie stąd, że mnie pan zbanował! Ale śmiało pisze pan, że ależ skąd. Podobnie Węgrzyn, żłopie z fanami Putina ale wciska, że czci pomordowanych w Katyniu. Jeśli pan i pani Ewa sądzicie, że pomordowani są usatysfakcjonowani takimi hołdami, to znaczy, że miejsca dla Polaków święte zawłaszczył jakiś czerwony diabeł. I z całą pewnością nie ma pan prawa nakazywać mi czegokolwiek, w tym uniżoności wobec człowieka, który się brata z miłośnikami Putina.

        • Przecież jak na dłoni widać że nie jest Pan zbanowany, że może Pan dalej komentować … pisze Pan: „Cała ta wymiana zdań wzięła się właśnie stąd, że mnie pan zbanował!”

          Nie Pan został zbanowany, tylko Pana chamska, w formie nie spotykanej na tym blogu wypowiedź została przeniesiona do spamu, gdzie zwykle trafiają różne różniste trolle.

          Wyraźnie widać, że Pan bezczelnie brnie dalej („Węgrzyn, żłopie z fanami Putina” – co za brednie, na Rajdzie Katyńskim NIE PIŁO SIĘ ALKOHOLU „z fanami Putina”… kto Panu tak kazał pisać?), jak widać jest to CELOWA PROWOKACJA. … nie będę tutaj cytował Pana usuniętej wypowiedzi, żeby nie zanieczyszczać forum, wpis jest zachowany, każdy zainteresowany uczestnik forum może dostać kopię, wystarczy zwrócić się po to na adres: admin@ewastankiewicz.pl

          Panie henski – pomordowanymi w Katyniu proszę sobie gęby tutaj nie wycierać , to naprawdę nie przystoi, minimum szacunku należy się Im również i od Pana – więc NIE MIESZAĆ do swoich ambicyjek / hejtów.
          KROPKA.

        • Usunięcie komentarza to ban. Jest to zagranie bezczelne, bo czytający nie wiedzą o co spór. Zasługi towarzyskie Węgrzyna z wilkami są ogólnie dostępne w necie. Nie dostrzega ich tylko ten, który ich dostrzec nie chce. Co dla mnie jest wstrząsem, bo dotyczy Katynia. Ten sam Węgrzyn zaczął się kręcić po Smoleńsku i znalazł tam, trzeba trafu, szczątki gen, Błasika, które po czterech latach złożył na Jasnej Górze. Jak widać, państwo nie widzicie w tym niczego zdrożnego, ja owszem. Tak jak widziałem zło u Michnika od ’68 r, więc mi go nie doczepiać proszę. Jeśli już, to jest to raczej sojusznik Węgrzyna i wilków. Nie obchodzi mnie, co macie do powiedzenie o tym wpisie, zmuszony jestem zmienić moją opinię o pani Stankiewicz, która o dziwo udziela się w TV Republika, a ta była niezwykle krytyczna wobec Węgrzyna. Przynosi pan szkodę pani Ewie i mediom niezależnym, panie! KROPKA I WYKRZYKNIK !

          Żegnam oschle.

  6. Czegos tu nie rozumiem. To by oznaczalo, ze wspolne spiewy i libacje z wilkami byly ok.? I te pozniejsze wypowiedzi wegrzyna w obronie tychze wilkow… a teraz jest wszystko cacy ?

  7. Pani Joanno – jaki „romans” – czyżby Pani tez dała sie zmanipulować TV Republika i wzięła za dobrą monetę tę ustawkę z nocnymi wilkami? Do tej pory uważałam pani wpisy ca ciekawe, a nawet wytrawne. A w tej chwili rozczarowuję sie widząc, że na manipulacje nie ma mocnych.

  8. romans z rosyjskimi motocyklistamimoskiewskiego kgb=isty putlera niestety wielką chmurą roztacza cień czarny nad panem Węgrzynem i jego czynami.

    • Panu Wiktorowi Węgrzynowi i motocyklistom przede wszystkim trzeba DZIĘKOWAĆ za niezwykłe, ogromne patriotyczne zaangażowanie
      – nawet jeśli popełniają drobne błędy (ws Nocnych Wilków jak tak NIE uważam, ale gdyby nawet …)

      Gorąco polecam relację Agnieszki Piwar: http://www.mysl-polska.pl/628

  9. 20-go września uczestnicy Rajdu będą gośćmi R Maryja i TV TRWAM. Prawdopodobnie w ramach „rozmów niedokończonych”.

Możliwość komentowania jest wyłączona.