Sztuczna prawda – Nr 18/2015 (201)



Małgorzata-Todd_10-600x734Szanowni Państwo!

Czy istnieje coś takiego jak sztuczna prawda? Tak, ale wyłącznie w prawdziwej sztuce, bo tak się składa, że sztuczność sztuce bardzo obniża loty, a prawda ją uskrzydla. To w niej, jak w ogniskującej soczewce, prawdę widać najlepiej w postaci skondensowanej. Za nią właśnie podziwiamy prawdziwych artystów.

Żeby było jasne co mam na myśli, przywołam tylko jednego takiego artystę – Mrożka. Jego fikcja literacka mówi nam o nas samych wiele więcej niż niejedno opasłe sprawozdanie. Przeciwieństwem takiej twórczości są produkcyjniaki na usługach propagandy. Słynął z nich Związek Radziecki. Po zwycięstwie rewolucji, komunizm rozlał się na cały świat, a wraz z nim pogarda dla prawdy. Zachód zaczął uprawiać propagandę w imię poprawności politycznej. I oto nastąpiła zaskakująca zamiana ról! Rosjanie zdecydowali się pokazać prawdziwe oblicze stalinowskiego totalitaryzmu.

W serialu zatytułowanym Talianka jest taka scena. W eleganckiej smoleńskiej restauracji rozmawia Pierwszy Sekretarz Partii z szefem KGB. Z rozmowy tej jasno wynika, że obaj zgodnie wysłali do łagrów, lub po prostu na śmierć 17 tysięcy ludzi pod fałszywymi zarzutami szpiegostwa. Zrobili to wyłącznie dla przypodobania się zwierzchnikom. O żadnej prawdzie, ani praworządności nawet nie pomyśleli.

No, to już wiemy skąd obecny rząd PO-PSL czerpie wzorce, żeby pod byle jak sfabrykowanymi zarzutami wysłać do więzienia każdego, kto podniósł rękę na gangsterów powiązanych z rządem. Spieszą się, bo wybory już za pasem i trzeba brać pod uwagę to, że może nie uda się ich sfałszować w stopniu wystarczającym do zachowania władzy. Dlatego lepiej żeby ci, którzy ścigali przestępców znaleźli się pod kluczem zawczasu.

Patron WSI Komorowski czuwa, żeby gangsterom krzywda się nie stała.

Pozdrawiam i do następnej soboty

Małgorzata Todd


Teatrzyk Zielony Śledź
ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Powtórka z rozrywki

Występują: Fritz i Wańka.

 

Fritz – Co tam panie w polityce?

Wańka – Na wschodzie bez zmian.

Fritz – No, to wykazaliśmy się znajomością klasyków literatury, a teraz do rzeczy. Podoba mi się ta data 15 maja 2015.

Wańka – Łatwa do zapamiętania.

Fritz – Właśnie łatwa, nawet Bronek jej nie pomyli.

Wańka – Ale do czego zmierzasz?.

Fritz – To będzie dzień ogłoszenia wyników wyborów.

Wańka – Bronek będzie świętował zwycięstwo w pierwszej turze.

Fritz – Gdyby nie „odmęty szaleństwa” domagające się uczciwych wyborów.

Wańka – Ci szaleńcy najwyraźniej nie rozumieją sytuacji. Im tylko o nikomu niepotrzebną prawdę idzie, a nam przecież o życie!

Fritz – Dostatnie, masz na myśli?

Wańka – Jak dla kogo. Strach pomyśleć co by się stało gdybyśmy utracili kontrolę nad prokuraturą.

Fritz – I tu właśnie rola dla bratniej pomocy.

Wańka – A, kumam. Masz na myśli operację pod kryptonimem Kraj 2015.

Fritz – Manewry NATO odstraszające potencjalnych nieprzekonanych do jedynie słusznej linii, jedynej słusznej partii.

Wańka – Łza się w oku kręci, kiedy przypomnę sobie jak Jaruzelski wisiał u klamki Kremla, żeby wyżebrać bratnią pomoc.

Fritz – Okazała się niepotrzebna.

Wańka – Pewnie. Wystarczyło samo straszenie Ruskimi.

Fritz – Teraz też pewnie wystarczy, ale zawsze lepiej zabezpieczyć się z dwóch stron.

KURTYNA

P.S. Drogi aktorze! Idąc sam dojdziesz szybciej, idąc z kimś dojdziesz dalej. Pomyśl czy nie byłoby Ci ze mną po drodze. Zagraj w Internetowym Kabarecie!

wiecej: TUTAJ

Advertisements