Rejs z wyłączoną kontrolą


Kaczynski-Tupolew[od red. – Przypominamy artykuł opublikowany w Naszym Dzienniku w grudniu 2012]
Dzień przed katastrofą pod Smoleńskiem w bazie wojskowej na Okęciu został wyłączony system bezpieczeństwa. Dowództwo Sił Powietrznych mówi o wymianie serwera. Świadkowie o usterce i problemie z zapisem zdarzeń.

Z informacji, do jakich dotarł „Nasz Dziennik”, wynika, że system kontroli dostępu w bazie wojskowej na Okęciu, gdzie funkcjonował 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego, nie działał. I to zarówno 9, jak i 10 kwietnia 2010 roku. 

Jak ustaliliśmy, system akceptował uprawnienia dostępu nadane elektronicznym przepustkom, ale nie rejestrował zdarzeń. Oznacza to, że na dysku nie zostały zapisane dane dotyczące tego, kiedy i za pomocą czyjej przepustki uzyskano dostęp do stref chronionych.

Informacje te potwierdzały się także w relacjach jednego z pracowników odpowiadających w bazie na Okęciu za ochronę informacji niejawnych. Mężczyzna mówił śledczym o „problemie” z systemem kontroli dostępu. Ale tylko w dniu katastrofy.

Pytane o sprawę Dowództwo Sił Powietrznych zapewnia, że awarii systemu kontroli dostępu (SKD) w dniach poprzedzających lot do Smoleńska nie było. Ale potwierdza, że system 9 i 10 kwietnia nie działał.
(…)

Zadanie dla służb

W ocenie płk. rez. Andrzeja Pawlikowskiego, szefa BOR w latach 2006-2007, tego rodzaju wyłączenie SKD powinno zostać zgłoszone do Biura.

– Wszystkie kwestie związane z bezpieczeństwem najważniejszych osób w państwie powinny być analizowane przez BOR. Jeśli dochodzi na lotnisku do tego rodzaju zdarzenia (ale też w innym miejscu, w którym mają przebywać lub przebywają osoby ochraniane), właściciel obiektu powinien natychmiast poinformować o tym fakcie BOR, by formacja ta w sposób zgodny z procedurami podjęła działania mające na celu ulepszenie, wsparcie, poprawę systemu bezpieczeństwa i wyeliminowanie ewentualnych nieprawidłowości, które mogłyby skutkować zagrożeniem bezpieczeństwa ochranianych osób – podkreśla Pawlikowski.

Jak zaznacza, BOR powinno dokonać analizy sytuacji i w razie potrzeby wzmocnić działania ochronne oraz udostępnić swoje środki i potencjał ludzki, aż do momentu naprawienia usterki.

– Taka informacja powinna znaleźć się w posiadaniu Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ponieważ kwestie ochrony lotnisk, także wojskowych, leżą w zainteresowaniu tej służby – wskazuje Bogdan Święczkowski, szef ABW w latach 2006-2007. Jednak rolą Agencji byłaby diagnoza przyczyn i okoliczności wyłączenia systemu bezpieczeństwa. (…)

Marcin Austyn

Polecamy całość: naszdziennik.pl

Reklamy

6 comments on “Rejs z wyłączoną kontrolą

  1. wspomniana wcześniej a dana mi wraz z fotami ”nie z tego świata”świadomość ZBRODNI SMOLEŃSKIEJ,jej podstawy,cel oraz przebieg do dziś,nieprzerwanie ”bombardując”moją psyche,odbierając mi spokój…uważam za…BŁOGOSŁAWIEŃSTWO ale i zarazem…ciężar…czy nie ponad miarę?..Chyba nie…albowiem SIŁA WYŻSZA ZWANA BOGIEM..zapewne wie co i w jakim celu czyni…I nieważne to co błahe,mniej istotne w życiu Człowieka,nade wszystko PEWIEN JESTEM BO POWINIENEM… że ON.. BÓG …JEST FAKTEM NIEZAPRZECZALNYM.

  2. W tym roku można się odnieść do wznowienie polsko-rosyjskiej Grupy ds. Trudnych. 10 kwietnia ! Albo wykazać się miłosierdziem. Katolickim. Pamiętając rzecz jasna o rozdziale kościoła od państwa.

  3. zamach smoleński…mord smoleński…Już 10.04.2010r.nazwano mnie …wariatem. Rozumię tego przyczyny bo przecież sam będąc zszokowany fotografiami oraz ich treścią oraz genezą…sam siebie bliski byłem owym wariatem uznać.Komisja Macierewicza jednak w pełni potwierdziła moje nt.ów słowa czy opinie.Dlaczego właśnie ja?Dlaczego właśnie mi-”niegodnemu wiary,wykluczonemu”!!zostało owo dane,uzmysłowione,”zesłane”???…Dlatego dla czego wbrew mej własnej woli”przecierpieć”mi dano całe”przegrane”wbrew sobie życie.HaMir.

  4. pominąłem informację, że napisano o tym w roku 2012, pytam się dlaczego nie w roku 2010, a konkretnie w kwietniu 2010 roku, gdy informacja ta była już dostępna? Dlaczego też nie wykorzystywano jej w polemice z tymi, którzy wyszydzali opcję zamachu, a nie katastrofy?

  5. Od 5 lat piszę o tym w Internecie, dziwi mnie to, że dopiero dzisiaj nadaje się temu rozgłos. Sadzę, że dla Polaków, jest to nazbyt spóźniona wiadomość, uznają ją za jakąś grę, a nie fakt. Dlatego nie mogę czuć niczego pozytywnego do tych, którzy dzisiaj wyskakują z takim rzekomym newsem.

  6. Szkoda slow na to wszystko. Ja nie wiem czy w isntieje takie drugie panstwo, ktore dopuscilo sie tak karygodnej obslugi prezydenckiego samolotu. Chyba nie. No ale to tak jak z mostem lazienkowskim nic sie nie stalo przeceiz i tak malo dojsc do wymiany prezydenta.

Możliwość komentowania jest wyłączona.