Platoniczna miłość – Nr 11/2015 (194)


Szanowni Państwo,
Za czasów Platona uważano, że atom jest najmniejszą, niepodzielną częścią materii. Natomiast zdawano sobie sprawę, że miłość nie jedno ma imię. Obecnie obydwa te twierdzenia zostały zanegowane. Jak może wyglądać podział atomu, zwłaszcza jego jądra, nikomu tłumaczyć nie trzeba.

Natomiast, kto ogląda współczesne seriale ten wie, że teraz „miłość” jest pojęciem niepodzielnym, nie podlegającym żadnym dalszym określeniom, żadnemu zróżnicowaniu. Na pytanie czy kochasz  go (ją) istnieje tylko odpowiedź tak lub nie. Jeśli tak – jesteś z tą osobą. Jeśli nie – odchodzisz bez zbędnych tłumaczeń. Jakież to oczywiste, proste i wygodne!

Nie mam żadnych wątpliwości, że prezydent podpisze ratyfikację ustawy „przeciw przemocy”. Przecież zostanie to okrzyknięte aktem dobroci dla biednych maltretowanych żon katolików, którzy nie zajmują się niczym innym jak regularnym bijaniem kobiet. A dzięki nowemu świetlanemu prawu wystarczy, że taka maltretowana kobieta zacznie udawać mężczyznę i po problemie. To dopiero postęp!

Do następnej soboty,
Małgorzata Todd

P. S. Kartagina została zburzona, PKiN im. Stalina jeszcze nie, ale pamiętajmy, że 10. maja musimy odwołać Komoruskiego. Nie liczyłabym w tym względzie na człowieka z krzesłem. On już siedzi, więc tego za nas nie załatwi.

więcej: TUTAJ     

Advertisements

One comment on “Platoniczna miłość – Nr 11/2015 (194)

  1. Cieszę się, że trafiłem na tego bloga, żałując jednak, że dopiero teraz 🙂 Dodaję do ulubionych.

Możliwość komentowania jest wyłączona.