Radzieckie standardy – 7 marca 2015 r. | Nr 10/2015 (193)


Todd-Belka-Naglowek_01
Szanowni Państwo,

Mordy polityczne zna cały świat, ale chciałoby się powiedzieć, że Związek Radziecki przodował w tej dziedzinie, jak zresztą w każdej innej. Wiarę w to przodowanie w każdej dziedzinie wciskano nam co najmniej przez 44 lata.

Wróćmy jednak do chwili obecnej. W pobliżu Placu Czerwonym został zastrzelony oponent Putina. Przed wszczęciem jakiegokolwiek śledztwa, przedstawiciel prokuratury od razu zasugerował, że zrobili to oczywiście jego własni towarzysze! Skąd mu to przyszło do głowy? To proste, tak przecież od zawsze działa KGB. Wysadza budynki z własnymi obywatelami w Moskwie, żeby mieć pretekst do wojny w Czeczenii.  Według tych samych standardów zamach w Smoleńsku usiłowano tłumaczyć rozkazem pijanego polskiego generała, gdy tym czasem rozkaz wadliwego naprowadzania maszyny wydawał trzeźwy najprawdopodobniej tego dnia rosyjski generał z Moskwy. Trudno się zatem dziwić, że właśnie ujawniono w Internecie jakieś najprawdopodobniej fałszywe dokumenty o naszych Żołnierzach Niezłomnych.

Natomiast sensacje dotyczące dziennikarza z zaprzyjaźnionej stacji telewizyjnej, ujawnione przez GW, to zapewne pałacowe rozrywki w gronie samych swoich. Nikt chyba już nie ma wątpliwości, że ten rząd-nierząd żadnym rządzeniem się nie para. Jedynie kto kogo i z jakiego stanowiska wygryzie. Prezydent pojechał do Japonii poskakać sobie po tamtejszym fotelu marszałkowskim. Żeby jednak nie było, że włącznie taki z niego żartowniś, to pokazał wyraźne zainteresowanie tym, co też tam mieści się pod stołem. Wyglądało jakby chciał sprawdzić, czy wszystkie kable są właściwie podłączone.

Do następnej soboty,

Małgorzata Todd

P. S. Kartagina została zburzona, PKiN im. Stalina jeszcze nie, ale pamiętajmy, że 10. maja musimy odwołać Komoruskiego. Dość już kompromitacji! Kto chce robić sobie żarty z tego urzędu niech wybierze prawdziwego przebierańca.


Teatrzyk Zielony Śledź

ma zaszczyt przedstawić sztukę pt.
Mój ulubiony bohater

Występują: Nauczycielka i Jasio.

Nauczycielka – Kto jest Jasiu twoim ulubionym bohaterem?
Jasio – Pan prezydent.

N – O! Dlaczego?
J – Bo może sobie skakać po czyimś fotelu i nikt mu nic nie zrobi. A jak ja wchodzę z butami na fotel tatusia, to mama krzyczy.

N – Pan prezydent tylko żartował. A za co go jeszcze podziwiasz?
J – Za odwagę.

N – A konkretnie?
J – Chichrał się nad trumnami, a jak mnie kuzynka łaskotała na pogrzebie babci i oboje się śmialiśmy, to tata nas skarcił.

N – A może tak coś na poważnie?
J – Pan prezydent jest historykiem i odkrył, że Światowid miał 5 twarzy, a wszyscy myśleli, że tylko 4.

N – Może z jakiejś innej dziedziny.
J – Ortografii?

N – Nie, nie! Tylko nie to.
J – No to, był hrabią i doktorem na jakiejś uczelni.

N – To już nieaktualne. Powiedz coś o jego dokonaniach jako prezydenta.
J – Nie pamiętam. Nie wiem. Wprowadził gender?

N – Przypominam, że to ja pytam, a ty odpowiadasz.
J – Mam mówić wszystko co wiem?

N – Jasne.
J – Ale trochę boję się powiedzieć.

N – Mów!
J – Dziadek Prezydenta Komorowskiego Osip Szczynukowicz, jak i ojciec Zygmunt Komorowski działali zawsze na szkodę Państwa Polskiego, pierwszy walcząc w 1920 r. przeciwko Polsce, drugi będąc oficerem LWP przyczynił się do mordowania żołnierzy AK na Podlasiu, był także sowieckim agentem…

N – Co?!!!
J – Spotykał się na terenie Rosji i Armenii z przedstawicielami GRU i FSB oraz właścicielem zakładów w Samarze remontujących przed zamachem prezydenckiego Tupolewa. Później wysłał byłego agenta do Komisji Weryfikacyjnej WSI aby wykraść papiery o sobie.

N – Zamilcz!
J – Media w Polsce sprzyjające obecnej władzy i prezydentowi nie są polskie. Zostały stworzone i finansowane pod koniec lat osiemdziesiątych przez służby specjalne PRL, gdzie oficerami prowadzącymi byli tajni agenci KGB.

N – Skąd to wszystko wiesz?
J – Od rodziców.

N – W takim razie dzwonię na policję!
J – Dlaczego? Co ja takiego zrobiłem?

N – Ty nic, ale zajmie się tobą pogotowie rodzinne.
J – Jak to?

N – Jeszcze pytasz!? Jesteś z rodziny patologicznej. Twoich rodziców trzeba pozbawić praw rodzicielskich. Sam mówiłeś, że cię karcą, czyż nie?

KURTYNA

Więcej (Lekcja Pokera i in.):

http://mtodd.pl/blog/?wysija-page=1&controller=email&action=view&email_id=29

 

Reklamy

2 comments on “Radzieckie standardy – 7 marca 2015 r. | Nr 10/2015 (193)

  1. Czytając właśnie dzieje nijakiego Miszki Zubowa uzmysłowiłam sobie ileż analogii można odnieść do współcześnie nam panujących – no choćby zegarki – aż dziw ,że żaden publicysta czy dziennikarz nie potraktował swoim komentarzem tych podobieństw.Ja zastanawiam się czy wypływają one z przyczyn kulturowych czy może z genotypu ? Aleksandra z Wwy

  2. „Harakiri”
    -10.04.2014 – TV Dziennik podawał ze : -dziś w Sejmie poseł Malina wskutek protestu i na złość rządzącym urządzil farsę. po czym on zmarl…Jak oznajmil rzecznik prasowy premiera tuska tu cytat: ta farsa byla niepotrzebna !..,bo przecież, ten kij byl z drewna…! albo z bambusa…dopowiedział tusk…

Możliwość komentowania jest wyłączona.