Janusz Szewczak: Zastraszanie i groźby? Sycylijskie klimaty „afery frankowej”!


Informacja, jaką ujawnił publicznie prof. Witold Modzelewski, szef Instytutu Studiów Podatkowych, o tym, że wicepremier urzędującego rządu, Janusz Piechociński groził mu publicznie i to w obecności innych osób w związku z wypełnianiem przez profesora swej zawodowej, publicznej i patriotycznej roli i postawy, polegającej na krytyce działań władz, a zwłaszcza banków w związku z tzw. kredytami frankowymi, to skandal na skalę światową. 

WIĘCEJ: Prof. Modzelewski ujawnia: Piechociński mi groził! „Powiedział, że jak będę występował przeciwko bankom, to mnie oskarży”

Także od strony konsekwencji prawnych ta historia ma niebagatelny wymiar, ale wydaje się doskonale odzwierciedlać stosunek rządu do tych publicystów, prawników i osób publicznych, które wskazują na potężne nieprawidłowości i aferalny wymiar w sferze udzielania kredytów frankowych na mieszkania. We frankach, których kredytobiorcy nie widzieli na oczy. W każdym cywilizowanym kraju tego typu groźby wygłoszone publicznie skutkowałyby natychmiastową dymisją urzędnika państwowego.

Potwierdza to też tezę, którą postawiłem w ostatnich tygodniach w portalu wPolityce, że Polską rządzi lobby bankowe, a wysocy urzędnicy państwowi bardzo często występują jedynie w roli marionetek.

Niebezpieczne uwagi skierowane pod adresem wybitnego polskiego prawnika, prof. W. Modzelewskiego, a dotyczące jego publicznej działalności w tematyce tzw. kredytów frankowych, przez prezesa koalicyjnego PSL mogą być potraktowane jako próba zastraszenia wszystkich tych, którzy walczą z patologiami i lichwą w sektorze bankowym, na dodatek zdominowanym w Polsce przez kapitał zagraniczny.

Ta skandaliczna historia może również oddziaływać na cały polski wymiar sprawiedliwości i toczące się w coraz większej skali procesy sądowe dotyczące tzw. kredytów frankowych.

To bardziej przypomina klimaty sycylijskie lub zdarzenia zza naszej wschodniej granicy, niż europejskie standardy. To groźne memento dla polskiej demokracji, pokazujące tak naprawdę czyje interesy są chronione przez przedstawicieli najwyższych władz.

Jak widać, bezkarność rządzących elit w Polsce przybiera nowe, niebezpieczne rozmiary.

Janusz_Szewczak-stefczyk

Janusz Szewczak
Główny Ekonomista SKOK

CZYTAJ TEŻ: „W naszym kraju rządzi lobby bankowe!” Ważna dyskusja w „Bliżej” o problemach „frankowiczów”

źródło: Blog Janusza Szewczaka za: wpolityce.pl


.

Advertisements

4 comments on “Janusz Szewczak: Zastraszanie i groźby? Sycylijskie klimaty „afery frankowej”!

  1. Szanowny Panie Januszu, to nie jakies lobby bankowe, ani tez niesprawiedliwe sady. To zydo-masoneria opanowala wszystko co sie opanowac dalo w Polsce. Pracowali nad tym bardzo dlugo, wszystko zostalo precyzyjnie zaplanowane i tak latwo z nimi nie bedzie. Czy i kiedy narod sie obudzi jest juz dzisiaj prawie nie istotne. Pewne zatem jest, ze obudzi sie z glowa w najgorszej z mozliwych cuchnacych toalet.Co zrobic? Przede wszystkim dluzej juz nie czekac z nadzieja ze bedzie lepiej, NIE BEDZIE !!!

    • Ma Pan rację. Jesteśmy podobni do gotowanej żaby, która coraz bardziej przyzwyczaja się do podnoszonej temperatury, aż nieświadoma ugotuje się na śmierć. Jest już 93 stopni Celsjusza. Czy wyskoczymy z tej śmiertelnej pułapki?

      • Drogi Jastrzebiec, przy 96 stopniach Celsjusza zaba bez pomocy nie jest w stanie sama sie uratowac. W przypadku Polski jedynym ratunkiem jest tylko i wylacznie Pan Bog. My upadamy, ale podniesc moze nas tylko nasz zbawiciel przez wstawiennictwo Swojej Niepokalanej Matki Maryji. Innej drogi NIEMA. Czy to ktos kiedys zrozumie?

        • Ma Pan rację, żaba nie czuła gdy było 50 stopni, 60, 80, 90. Teraz już nie ma siły, ani świadomości.
          Co do Pana Boga, Naszego Stwórcy, jeśli tylko zechce, może przynieść nam zwycięstwo, nawet niespodziewanie. My musimy być gotowi, bo być może zechce też, aby stało się to z naszym skromnym udziałem.
          Z Panem Bogiem, pozdrawiam, J.

Możliwość komentowania jest wyłączona.