Ewa Stankiewicz: Cieszę się że jesteście normalni – do Joasi Lichockiej i Łukasza Warzechy


Ewa_YT1Cieszę się że jesteście normalni. I że w związku z tym macie dobre samopoczucie. Zwracam się do Joasi Lichockiej i do Łukasza Warzechy, którego „czujność etapu” jest nieoceniona. Zwłaszcza on zawsze stanie na medialnej ściance dumny z tego, że może zabłysnąć swoją normalnością na tle skompromitowanych oszołomów.

Zazwyczaj nie chce mi się wdawać w jałowe polemiki, które nic nie zmieniają, jednak Joanna Lichocka w ostatnim tekście popadła w ”odmęty szaleństwa” (że posłużę się tutaj klasykiem Bronisławem K). Otóż zarzuca ona osobom pokojowo protestującym przeciwko fałszowaniu wyborów, do których grona się zaliczam – spowodowanie przegranej w wyborach partii Prawo i Sprawiedliwość. Więc PiS nie przegrało dlatego że 90 procent środków masowego przekazu będących narzędziem rozmowy publicznej jest w rękach antypisowskich propagandystów. PiS nie przegrało przez własne słabości. PiS przegrało według Joanny Lichockiej przez grupę 12 osób z których żadna nie należny do żadnej partii, jedenastu demokratów i jednego monarchistę.

Ciekawe, że Joanna Lichocka przyznaje że wybory zostały sfałszowane, ale najwyraźniej jakoś godzi ona wiedzę o fałszerstwach wyborczych z zaufaniem do wyników wyborów. I zrzuca winę za przegraną na osoby domagające się uczciwości procesu wyborczego. To kojarzy mi się z leninowską logiką. Powiesić tego komu ukradziono rower. Normalne.

W przeciwieństwie do tego jak określasz mnie Joasiu, nie jestem żadnym prawicowym dziennikarzem, zwłaszcza jeśli Ty zaliczasz się do tego grona wraz z nieocenionym Warzechą Łukaszem. Nie jestem też politykiem. Staram się mówić to co myślę bez kalkulacji politycznych, które zresztą jak dotąd przynoszą same klęski. Powód dlaczego porwałam się na istne szaleństwo i podczas jednej z oszołomskich dla Ciebie manifestacji ogłosiłam zbiórkę na telewizję, w której teraz Ty kulturalnie zasiadasz już jako normalna osoba -jest jeden. Zależało mi na powstaniu rzetelnej telewizji, która w odróżnieniu od brutalnej propagandy władzy będzie po prostu informować, bez względu na to, czy się to opłaca czy nie, czy wydaje się śmieszne, wstydliwe, czy nienormalne, bez względu na to, czy to się komuś podoba czy nie.

Tak samo teraz powziąwszy wiedzę na temat fałszerstw wyborczych oraz całkowitej bierności prezydenta Polski odpowiedzialnego za nominacje sędziówPKW uważałam, że trzeba krzyczeć. Tak właśnie: krzyczeć. Jeszcze parę lat temu można było spokojnie dyskutować, polemizować… Nasz pokojowy protest był słabym wołaniem na alarm wobec gigantycznego zagrożenia państwa. To jest moja subiektywna ocena z którą nie musisz się zgadzać, ale postaram się przytoczyć argumenty. Na podstawie wiedzy którą zgromadziłam przez ostatnie lata zajmując się tematyką fałszerstw wyborczych mogę powiedzieć że:

1. W Polsce wybory fałszuje się od lat.

2. Jest przyzwolenie sądów na fałszerstwa wyborcze. Tylko znikomy procent ewidentnych fałszerstw trafia na wokandę sądową, a już tylko promil z nich kończy się wyrokami skazującymi zawsze bardzo łagodnymi i uznającymi niezgodnie z prawdą że fałszerstwo to nie miało wpływu na wynik wyborów.

3. Wybory fałszuje się na dwóch poziomach. Na poziomie lokali wyborczych na wiele sposobów, najczęściej poprzez zaufane komisje, unieważnianie lub “dosypywanie” głosów, czy też najprościej poprzez nieuczciwe sortowanie głosów. Jednak ostateczne wyniki wyborów są kształtowane za pomocą fałszerstw na poziomie systemu komputerowego, który jest całkowicie poza kontrolą społeczną i w rzeczywistości całkowicie poza możliwością weryfikacji ze stanem faktycznym, czyli z kartami do głosowania.

4. W praktyce nie ma najmniejszych szans, by porównać głosy na papierze z wynikami systemu komputerowego. W skali kraju nigdy to się jeszcze nie zdarzyło, choćby ze względu na konieczność zgody sądu (niemal zawsze odmowa) aby zgromadzić w jednym miejscu karty do głosowania z poszczególnych regionów. Karty są niszczone po 30 dniach.

5. Nikt nie prowadzi poważnej centralnej bazy fałszerstw wyborczych (wiem co mówię, szukałam również w partiach opozycyjnych)

Jest wiele normalnych zjawisk w naszym kraju. Najnormalniej w świecie wystawia się prezydenta na śmierć, prowadzi grę na najwyższym szczeblu władzy z rosyjskimi służbami przeciwko prezydentowi Polski i nikt nie reaguje. A potem osoby odpowiedzialne za to awansują w strukturach państwa, a nawet w strukturach unijnych.

To jest normalne że przed wojną przy 30 procentach analfabetów mieliśmy ok 1 proc głosów nieważnych, a teraz w niektórych rejonach ta liczba dochodzi do 50 procent. Całkowicie normalnym jest, że wyniki wyborów samorządowych może zmienić każdy średnio rozgarnięty student informatyki, a kod źródłowy programu PKW kursuje w sieci internetowej przed wyborami. Także w normie pozostaje, że ów system liczenia głosów przeprowadza do drugiej tury wyborów prezydenta kilkusettysięcznego miasta osobę, która wcale nie kandydowała na to stanowisko.

Po co się czepiać, czy to takie istotne kto będzie rządził w Szczecinie? W sytuacji gigantycznej ilości głosów nieważnych, jedna z partii otrzymuje kilkadziesiąt razy wyższy wynik niż to przewidują sondaże. W niektórych rejonach nie można głosować na zarejestrowaną partię, tak się nieszczęśliwie składa że jest to akurat PiS.

Na Śląsku znika kilka tysięcy głosów, wyparowują głosy krakowskich sióstr zakonnych. Są skargi na lokale, w których wydaje się karty z zaznaczonym głosem, rośnie lawina zgłoszeń “dodatkowej” ilości kart w urnach ponad to, co zostało wyborcom oficjalnie wydane. Żadnego niepokoju o odchylenie od normy nie wzbudzają dosłownie setki relacji osób które głosowały na kogoś, kto po odpowiednim podliczeniu otrzymał “zero” głosów lub o kandydatach którzy przegrali o jeden głos przy udowodnionym „dosypaniu” fałszywych kart do urny.

Można powiedzieć w normie było także w Płońsku, w którym kandydat dostał ponad 600 głosów, z czego prawie 500, to były głosy nieważne. Na tle tych jakże normalnych zjawisk, najnormalniej było w Państwowej Komisji Wyborczej, kiedy w oficjalnych komunikatach sędziowie podawali fałszywe dane. Na Śląsku “pomylili się” o 130 tys głosów, normalne.

W Świętokrzyskim podali 50 procentowy wynik PSL ku zdumieniu wojewódzkiej komisji z tego regionu, która nie przesłała do PKW jeszcze żadnych danych. W Wielkopolsce powiększyli liczbę radnych do sejmiku o 3 osoby. Drobiazg. Po co się pieklić skoro wcześniej normalne było wynajmowanie rosyjskich serwerów do liczenia głosów Polaków, a potem szkolenie się członków polskiej Państwowej Komisji Wyborczej w Moskwie, jak wiadomo mekce standardów życia demokratycznego. Gdzie byłaś wtedy Joasiu (zwracam się do Joanny Lichockiej) i dlaczego temu skutecznie nie przeciwdziałałaś?

W tym bezprecedensowym chaosie i totalnym zawaleniu się systemu zliczania głosów, co stworzyło warunki do fałszerstw na niespotykaną dotąd skalę nawet w kraju gdzie tradycja fałszerstw jest tak ugruntowana – jak na ironię, głowa państwa prezydent Bronisław Komorowski według kompetencji swojego stanowiska nominalnie współodpowiedzialny za ten chaos, oświadcza najnormalniej w świecie że „kwestionowanie uczciwości wyborów, to odmęty szaleństwa”. Wszak on także jest z tych normalnych.

Jestem w trakcie procesu karnego, ale skoro najwyraźniej nie zadałaś sobie Joasiu trudu sprawdzenia podstawowych informacji zanim zabrałaś się do pisania tekstu i rzucania oskarżeń pod moim adresem to zachęcam, dowiedz się np. u szefa ochrony siedzibyPKW Konrada Komornickiego, czy kiedy wchodziliśmy do budynku PKW drzwi były zamknięte, czy otwarte. Wiem że opierasz się na relacjach telewizyjnych ale warto czasem samemu sprawdzić u źródła zwłaszcza kiedy pretenduje się do roli dziennikarza (dla przyzwoitości nie dodam – prawicowego) .

Piszesz o okupacji siedziby PKW. Może Ty w wyniku rzetelnej dokumentacji dziennikarskiej powzięłaś jakąś nieznaną mi wiedzę, jednak o ile mi wiadomo, a byłam tam na miejscu, osoby protestujące znajdowały się w ogólnodostępnej sali dla mediów, w korytarzu prowadzącym do tej sali oraz w holu. Pomimo kilkukrotnej prośby skierowanej przez PKW aby udać się na rozmowy do osobnej sali  na szczęście nikt z nas tam nie poszedł. Wydaje mi się że siedziba PKW nie sprowadza się do jednego pomieszczenia – centrum prasowego. Protest był pokojowy. Nikomu nic się nie stało, nie zostało zniszczone żadne mienie.

No nie było tam PRowca. Ani pięknie wyglądających dziewczyn (chociaż akurat tu bym się nie zgodziła). Byliśmy rzeczywiście spontanicznie uformowaną grupą osób i możliwe, że Ty byś spaliła się ze wstydu w takim gronie: ktoś zaczął się modlić (fe!) ktoś ma idee fixe i jest zwolennikiem monarchii (tacy ludzie też są na świecie), ktoś był po prostu młodym przedsiębiorcą… Zbieranina od sasa do lasa. To co połączyło te osoby to świadomość ogromnego zagrożenia, właściwie zapaści systemu demokratycznego na którą trzeba reagować.

Być może różnimy się w ocenie sytuacji. Ja uważam, że na naszych oczach rozpada się system demokratyczny w Polsce, a mechanizmy które do tego prowadzą funkcjonują w układzie zamkniętym. Ekipa trzymająca władzę jest ubezpieczana z jednej strony przez media z drugiej przez sądy. Ci ludzie nie oddadzą władzy, bo czeka ich odpowiedzialność karna za poważne afery, czeka ich także rzetelne śledztwo w sprawie śmierci prezydenta. Jak fałszerstwa wyborcze przestaną być skuteczne, to wprowadzi się stan wyjątkowy. Obecny prezydent Bronisław Komorowski bardzo aktywnie uczestniczył we wprowadzeniu ustaw w tym zakresie całkiem niedawno.

Nie rozumiem Twojej logiki Joasiu. Nie protestować za bardzo, bo można zaszkodzić wizerunkowi partii opozycyjnej. W ten sposób można skompromitować i sparaliżować wszelkie zdroworozsądkowe działanie. I narobić wiele zła. Tak jak kiedyś, w imię jakiejś kalkulacji politycznej należało milczeć o wystawieniu prezydenta na śmierć przez służby podległe premierowi. To było wbrew naturalnym odruchom ludzkim, zdrowemu rozsądkowi i zafundowało nam rządy sympatyka WSI na długie lata, a także zapaść demokracji. Twoją krytykę można by było użyć do zablokowania każdego działania, bo nie ten czas, bo może zaszkodzić. To absurd który prowadzi nas w przepaść. Cokolwiek nie zostanie zrobione to antypisowscy funkcjonariusze medialni i tak to skrytykują.

Niestety konsekwencją tej logiki jest wniosek, że właściwie najlepiej nie mówić i nie robić nic. Ewentualnie pomachać balonikami, pogadać przez megafon i pójść do domu. Po prostu pogodzić się z fałszerstwami, tak jak z awansami stanowisk za wystawienie prezydenta Lecha Kaczyńskiego na śmierć.

W tej piramidzie normalności gdzie Ty Joasiu i Łukasz Warzecha zajmujecie niepoślednie miejsce, mam wrażenie, że na samym szczycie uśmiecha się Michnik, Żakowski i Paradowska. Rzeczywiście w tej konfiguracji ja znajduję się na samym dole, jako czystej wody „freak”.

Proponuję zacząć działać najprościej, bez żadnej „logiki etapu”, politycznych kalkulacji, zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Gromadzić ludzi wokół potrzebnych inicjatyw, nie dławić ludzkiej energii, nie pałować medialnie. I co najważniejsze – reagować odpowiednio do zagrożenia, wtedy, kiedy dzieją się rzeczy złe. Potem zwykle jest już za późno.

Zdjęcie Ewa Stankiewicz

autor: Ewa Stankiewicz

 

 

za: wpolityce.pl

Reklamy

38 comments on “Ewa Stankiewicz: Cieszę się że jesteście normalni – do Joasi Lichockiej i Łukasza Warzechy

  1. Pani Ewo, kocham Panią ! Znowu i bez przerwy. Tak jak Polskę, Ojczyznę moją. To co Pani mówi jest klarowne, logiczne, proste, normalne, na nic nie skalkulowane. I prawdziwe ! Całym sercem jestem z Panią, Pani Ewo ! Niech Bóg prowadzi i ma w swojej opiece.

  2. o’k lustro.. chyba moderator ma w tym”qui pro quo” swój udział…-„jajo” chce ‚kury” ustawiać w szereg…(?)

  3. nie znam i ja p.Stankiewicz lecz ja widze jej postawę trochę inaczej….otóż, drogie panie nie chcą widzieć tego co widzi p.Stankiewicz…i tyle..! oczywiście ,dalej można snuć narracje i rozwazania nawet rozumne…albo bez sensu upierdliwiać /pastwić/się.Bez sensu …dlatego ze nie jest to polemika lecz -krytyka…Skoro sama krytykujesz to co chcesz uzyskać oprocz dowalenia/dokopania/ ? …chyba nic…po prostu .Też masz frustracje…tylko z innych powodów…Frustracje p.Stankiewicz są mi blizsze przez to że „jej o coś chodzi”…o jakąś idee….Ideą pań krytycznie piszących o p.Stankiewicz jest jedynie „idea krytyki”tejże pani.To za mało by Polska przeżyła moje drogie panie…może w szambie to jest możliwe…..milego pływania..! a nawet nurkujcie sobie jeśli tak uważacie…

    • Ty – bolszewicka pluskwo. Ty polskojezyczny moskalu… Ty czerwony szambiarzu…
      Na pohybel tobie i wszelkiej kacapsko- antypolskiej swoloczy, z ktorej sie urodziles i ktorej jestes pomiotem !

      • Sraczki dostają przed 13 grudnia, truchło sowieckiego generała miota się tam, gdzie jest. To było do przewidzenia, ten desant sowieckich wszy.

    • @kamyk
      Ten moj ponizszy komentarz byl skierowany do kaczorowskiego.
      W pospiechu pomylilem adresata, za co bardzo Ciebie PRZEPRASZAM.

  4. Pani Ewo skoro ma Pani dowody na fałszerstwa wyborcze prosze je dostarczyc do prokuratury, skoro ma Pani dowody ze Prezydent Lech Kaczyński został zamordowany proszę dostarczyc je do prokuratury ….. aha nie ma Pani takich dowodów to tylko domysły i brednie. Więc prosze sie nie dziwić ze traktują was jako oszłołomów

    • A ty juz sie okreslilas czy chlopcem jestes czy tez dziewczynka?

  5. W przypadku pani Stankiewicz, to nie jest poczucie misji… to już schizofrenia paranoidalna. Tego oszołomstwa nie da się w żaden sposób wytłumaczyć menopauzą albo zwykłym syndromem ostrego „N”. Ona wręcz żałuje, że nie była na pokładzie samolotu z samobójczą misją jej prezydenta… Osobiście też żałuję, że została tu na ziemi.

  6. Jestem przekonana, że Pani jest chora – na nienawiść. Zamiast dalej mącić i szaleć, powinna Pani poszukać źródeł bólu i wściekłości w sobie. Zdrowia, spokoju, równowagi!

    • Droga Olu.
      Bardzo donosnie okreslilas swoj… bez watpienia probolszewicki, czyli niewoliniczy
      stan rodzinny… Ale majac tak probolszewickie spojrzenia, powinnas te swoj „problem” przekazac bezposrednio do antypolskiego Durczoka, Lisa lub innej suki typu Olejnik, Lewickiej lub tez innego medialnego… za kase ujadajacego psa !
      I to ty poszukaj zrodel swojego bolu i zrodla antypolskiej piany, ktora tutaj wylalas !
      Jednym slowem… Ohyda ! Czyli bolszewicka pozostaloisc po zbrodniach i gwaltach sowieckich siepaczy… ktorych… bez watpienia jestes pomiotem…

    • Dokładnie ona nienawidz. To nie jest patryjotyzm. Pani Stankiewicz myli pojęcia partyjotyzm z nienawiścią

  7. pani Ewo. Szczerze mnie pani przeraza. Tak szczerze , ze to uczucie niezwyklej niecheci do pani nie daje mi w nocy spac. Uwazam pania za taki polski prowincjonalny, smutny koszmar. Za wynik naszej doglebnej powojennej i pokomunistycznej traumy. Za nasza oswiezana, odgrzewana i cuchnaca zasciankowosc, zabobonnosc i prowincjonalnosc intelektualna. Nie sadzilam, ze osoba, ktorej nigdy nie spotkalam moze wzbudzic we mnie tak silna emocje. Ja zwyczajnie w swiecie nie moge pani zniesc i nie moge pani wybaczyc tego co pani robi Polsce. Wszyscy sie pania tutaj zachwycaja, pani sie soba zachwyca, wiec rozumiem , ze wkladam wlasnie kij w mrowisko w tym wspanialym towarzystwie wzajamnej adoracji. Ale wszystko jest mi jedno. Demokracja w Polsce jest niewiarygodnie wspanialomyslna. Zbyt wspanialomyslna. Pomawia pani ludzi o morderstwo naprawde nie majac niezbitych dowodow. Tak bezkarnie, a tak byc nie powinno. Gdyby wyrazala sie pani w ten sposob na moj temat , z pewnoscia, sprawa trafilaby pani do sadu. Wiem , ze nie zmienie pani myslenia na zaden temat. Nikt go nie zmieni, bo pani nie ma najmniejszych umiejetnosci sluchania innych. Tak sie pani tylko wydaje. Pani slucha tylko tych co mysla tak samo. Jest pani wielkim narcyzem, totalnie w sobie zakochanym. Kocham Polske bardzo. Doceniam zmiany jakie w niej zaszly przez ostatnich 25 lat. Nie chce wojny z Rosja, chociaz zdaje sobie sprawe z tego , ze Rosja nigdy przyjazna Polsce nie bedzie. Chce pokoju. Gdyby to od pani zalezalo, poprowadzilaby nas pani w ogien. To nie jest milosc. To nie jest patriotyzm . To jest obled.

    • pani Beato, ja też jestem przerażona wyrazem p. Stankiewicz. Ma Pani rację, że jest ona widmem smutnej polskiej historii. Na pewno bardzo dobrze czyłaby się pod zaborami. Biedna kobieta, niestety też szkodliwa społecznie. Lepiej byłoby, gdyby poszukała adrenaliny np. w skokach spadochronowych. Ma poczucie misji, wymyśla sobie ekscytującą rzeczywistość, mieszka w swojej głowie – a tam – pożar.

      • Dziekuje Pani serdecznie, Pani Olu. Odczulam wielka ulge, ze chociaz jedna osoba tutaj mysli podobnie jak ja. Pani Stankiewicz jest o tyle zastanawiajacym przypadkiem, ze mamy tutaj do czynienia z kobieta bardzo wyksztalcona i wrazliwa. Ale tez , w moim mniemaniu, kobieta oblakana i paranoidalna. Zgadzam sie rowniez z Pania , ze jej wypowiedzi sa wyrazem nienawisci a nie patriotyzmu. Szczerze boli mnie to, ze tylu ludzi sie nia zachwyca. Takze dziekuje, ze Pani mysli inaczej. Pozdrawiam serdecznie. Beata

    • Zawsze mnie zastanawia prymitywne przyjmowanie przez ewidentnych zadaniowych za pewnik, że smętne, na bakier z poprawną polszczyzną podawane wytłoczyny prostych zwojów mózgowych treści, będą poważnie traktowane. Żałosne, głupie, puste łby.

      • Widze tu beat, ol, jakie odpracowuja ruble, jakby barylka jeszcze za 120 dolarkow. Glupie cioty, o was nikt nie wspomni, oprocz archiwum w moskwie. Pani Ewa zas jest juz postacia historyczna. Smacznego z samogonka, ruskie maszki, za malo pisac po polsku, trzeba odor walonek zmniejszyc, da!

    • Ale wy-bolszewickie pomioty potraficie Nas – Polakow „kochac” 😉
      Jurek Bożyk dla wszystkich polskojezycznych moskali, ktorzy pelniac sluzbe odwiedzili nasz portal.

  8. Pani Ewo, tak sobie myślę, że protestuje się nie tylko „z jakiegoś powodu” ale też „w jakimś celu”. To znaczy za protestem poza poczuciem moralnej racji, w większości przypadków, może poza najbardziej skrajnymi, powinna leżeć tez trzeźwa myśl co dany protest może przynieść.
    Jeśli zaś demonstruje się, to sie demonstruje coś KOMUŚ i w związku z tym nie jest obojętne, jak nasza demonstracja będzie rozumiana. Inaczej działa się dla siebie samego i swoich kolegów, a nie w rzeczywistym, dobrze pojętym interesie wspólnym.

    • Bełkot. Nie wiem, czy to tylko twój nick, czy też rzeczywiście jesteś córką WSPANIAŁEGO OJCA. Nie ma to większego znaczenia, obie wersje tylko potwierdzają, jak można – nie wnikam w powody – niszczyć pamięć WSPANIAŁEGO CZŁOWIEKA. Smutne…

  9. Pani Ewo ! jest Pani przykładem dla wielu miłujących prawdę i uczciwość , dziękuję

  10. Pani Ewa Stankiewicz jest niezwykle charyzmatyczną kobietą z charakterem. Takie kobiety imponowały kiedyś mężczyznom – niestety, gdzieś oni zniknęli w tej naszej biednej Ojczyźnie. Potrzebny jest w Polsce właśnie taki odcień kobiecości!!! Nie taki jak w „Obcym ciele” Krzysztofa Zanussiego. Chylę czoła przed Panią Ewą.

    Ultimus virorum Maksimus

  11. Pani Ewo, Jest Pani dla wielu Polaków przykładem, jak należy walczyć o nasz kraj. Gdyby Jan III Sobieski był konformistą, dziś byśmy wszyscy żyli w kalifacie.

  12. Drogie Panie,tak trzymać…chociaż chcialbym wiecej na temat waszego postrzegania PiSu…

  13. Droga Pani Ewo. Zdejmuję „kapelusz” na znak szacunku dla Pani.
    Jestem starą, chorą, biedną emerytką, lecz Pani i Pan Grzegorz Braun zawsze znajdziecie u mnie gościnę na czas nieokreślony. Pani Joanna Lichocka z uwagi na swą wcześniejszą postawę może liczyć na poczęstowanie jej kawą, a Pan Ł. Warzecha niech nawet nie dzwoni do drzwi bo psami poszczuję.
    PS. Jak można walczyć metodami demokratycznymi, kiedy demokracji w Polsce nie ma!

  14. Całym sercem popieram wszystkich protestujących w PKW a szczególnie tych bezpodstawnie aresztowanych, którzy potrafili zaryzykować swój „mir domowy” (okropne i niepolskie) w imię wartości wyższych. Jeśli chodzi o TVR to ja także dorzuciłem swoje parę groszy na telewizję, która miała być nasza, konserwatywna, oparta na całej prawdzie. Co z tego wychodzi ? Mamy tego teraz tego przykry obraz. Dochodzi do tego zdrada PiS-u – przy okazji nowy kandydat na prezydenta Duda zdążył się zblamować. No i co panie prezesie Kaczyński – jak pan teraz odzyska twarz tego sprawiedliwego ? A może konsekwentnie dalej będzie pan „kopał” tych sądzonych (nie tylko przez PRL-owskie sądy) za domaganie się uczciwości ?

  15. Tak postępują prawdziwi bohaterowie,stają w obronie nas Wszystkich nie bacząc na konsekwencje.
    Wstyd mi ,że jedyna telewizja ,którą oglądam nie wspiera Pani tylko publicznie pałuje
    gorąco pozdrawia nie jest Pani sama
    Beata

  16. Brawo Pani Ewo. Jest Pani bardzo emocjonalną kobietą i wykrzyczała Pani prawdę.
    Proszę tylko nie mieć złudzeń, że jakiekolwiek media mogą być neutralne, ale oczywiście mogą być uczciwe i rzetelne, pokazać coś bez komentarza.

  17. Pani ewo ma pani sto procent racji,podpisuję się pod tym,bo to rzeczywista prawda co pani pisze. Nie mogłam pojąć jak przeczytałam,że pani Joasi Lichocka wyraziła się w ten sposób,myślałam,że ktoś napisał, tylko pod Jej nazwiskiem, ale teraz jak pani Ewa pisze,że tak było naprawdę, no to ręce mi już opadają,że pani Joasia zmieniła poglądy z prawicowca na lewicowca,nigdy bym w to nie uwierzyła,bo miałam naprawdę panią Joasie za mądrą kobiete. Nie będę się wypowiadać już o Ł.Warzechy,bo nigdy tego fałszywego człowieka nie traktowałam poważnie,który tylko z Ziemkiewiczem PLUJĄ NA PANA JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO I NA PIS,DLA MNIE ONI NIE RÓŻNIĄ SIĘ OD KUPY WOJEWÓDZKIEGO. NIE ROZUMIĘ,TYLKO JEDNEGO DLACZEGO SĄ ZAPRASZANI DO MEDIÓW PRAWICOWYCH,? CHYBA TYLKO DLATEGO ABY ROZBIJAĆ JEDYNĄ UCZCIWĄ PARTIĘ PRAWICOWĄ,JAKĄ JEST PIS!!! DZIĘKUJĘ PANI ZA TEN PRAWDZIWY ARTYKUŁ,KTÓRY JEST POWYŻEJ!!!

    • Lichocka nic nie zmienila, klepie jedynie sluszna prawde obowiazujaca na danym etapie rewolucji swiatowej…
      Ot po prostu propagandowy pismak, nie mylic z obiektywizmem.
      Jak mowi Grzegorz Braun frazes demokratyczny juz objawil swoja szpetna twarz nieraz.
      Realizowanie szczytnych idei to rzecz elitarna i nie potrzeba do tego przekonywania na drodze demokratycznej mas.
      Czy to w Usraelu czy to w Rosji czy w Chinach toczy sie ten sam proces sterowany przez masonerie (pomocnik szatana na ziemi) a narzedziem prowadzacym do zniewolenia nas jest wlasnie fasada demokratyczna, z za ktorej nie widac oszustw i rzeczywiscie toczonej gry majacej doprowadzic spoleczenstwa do upadku.
      Jedyna alternatywa dla tego jest monarchia oparta o etyke katolicka. Masoneria i cala wytworzona przez nia czerwona holota, tego nie przelknie choc czesto inwigiluje strukture kosciola wsadzajac tam swoje wtyki probujace rozsadzic go od srodka.
      Pani Ewa idzie dobra droga, tylko jeszcze musi zrozumiec ze walka z demokracja to jak donkiszoteria. Nie przekona wszystkich przeciez farbowanych patriotow (nie wspominajac juz scierwa bolszewickiego), zeby sie opamietali i otworzyli oczy. To kazdy musi zrobic sam we wlasnym sumieniu.
      Moze jedynie potrzasac niewielka ich czescia i zapoczatkowywac proces przebudzania, ale to lepiej dziala jak sie pokaze ludziom na wlasnym przykladzie.
      Jesli Pani Ewa przestanie marnowac swoja energie na ten najgorszy z systemow spolecznych wymyslonych na potrzeby zniewolenia mas a poswieci ja na budowanie wlasnej autonomi w duchu jaki jej przyswieca to dopiero zauwazy jak drastyczne postepy poczyni i jakie legiony za nia stapac beda.
      Spoleczenstwo powinno sie skladac z wielosci takich wlasnie autonomi samostanowiacych o wlasnym bycie i kreujacych dobrobyt.
      Odgorne sterowanie przez uzurpatorow wladzy prowadzi jak to ostatnio nam pokazali na falszowaniu wyborow. Czyli system demokratyczny dowiodl skad jego nogi wyrastaja – wladza sie sama wybierze…
      Samoswiadomosc to klucz do zrzucenia kajdan w jakie zakuwaja nas politycy i ich systemy sluzace jedynie im. Sprowadzenie politykow do roli pacholkow naszych to jest wlasciwy kierunek. Pokazanie ze to czlowiek wraz z pobratyncami stanowi elite tworzac autonomie a w dalszej kolejnosci spoleczenstwo i ze to jedynie suweren ma wladze podejmowac decyzje a nie zaden slugus na pozycji urzedasa, ministra, prezydenta czy jakiegokolwiek innego stolka oplacanego z kieszeni suwerena.
      Tak jak dlugo bedziecie zyc w przesadzie demokracji tak dlugo bedzie trwal chocholi taniec prowadzacy do waszego calkowitego zniewolenia.

  18. Pani Ewo – SZCUNEK… Pięknie i mądrze napisane. DZIĘKUJĘ. A p. Lichocka – no cóż – robi za gwiazdę.

  19. To chyba zblizajaca sie Wigilia sprawia, ze Lichocka juz zaczela trenowac psia mowe TVN-u.
    Wielkie brawa, za wspaniala postawe Ewy Stankiewicz.

Możliwość komentowania jest wyłączona.