Janusz Szewczak: Operacja Samorząd – między zamachem na demokrację, a bankructwem


Janusz Szewczak - blog

JW_rysunek-dnia-17112014Ta władza nie cofnie się przed niczym jeśli zabraknie jej pieniędzy, a ten moment gwałtownie się przybliżył i to wbrew jej przewidywaniom. Cała operacja z wyborami samorządowymi była przygotowywana od dawna.

Chodziło bowiem o całkiem realne pieniądze z UE w kwocie ok. 300 mld zł z budżetu na lata 2014-2020 z tzw. Funduszu Spójności. Ogromna ich część miała trafić właśnie do 15 samorządów w kraju rządzonych po obecnych, jakże wątpliwych wyborach przez aparat POPSL. I tu pojawił się niespodziewany przez rząd polski problem, bo Komisja Europejska, jak i sam jej przewodniczący J.C. Juncker mają sami z sobą tak ogromne problemy, że żaden z 21 programów przewidzianych dla Polski nie został dotychczas zatwierdzony przez Unię i szanse na to mają one najwcześniej dopiero w lipcu 2015 r., a część dopiero po wakacjach, jesienią 2015 r. Rząd POPSL będzie więc musiał przetrwać praktycznie do końca przyszłego roku bez tych ogromnych, koniecznych na inwestycje pieniędzy, które odsunęłyby też groźbę bankructwa.

Już dziś jest pewne, że 1500 Jednostek Samorządu Terytorialnego, ze względu na skalę własnych problemów finansowych, nie ma żadnych szans na skorzystanie i tak ze środków UE. Widmo bankructwa wisi nad wieloma samorządami, w tym nad niektórymi dużymi, polskimi miastami. Na konta niektórych samorządów gminnych już…

View original post 230 słów więcej

Reklamy