Grzegorz Braun do Sądu: – Ta sprawa dotyczy Państwa Polskiego i działania jego organów, w tym organów jego sprawiedliwości


braunprzeds-0W sobotę w Sądzie Rejonowym Warszawa-Śródmieście, po długim oczekiwaniu i odbyła się w trybie przyspieszonym rozprawa Grzegorza Brauna i Hanny Dobrowolskiej. 

Przyprowadzano mnie tu w kajdankach, bez paska, bez sznurowadeł, nieogolonego. Bardzo przepraszam Wysoki Sąd za mój nieestetyczny wygląd – zaczął swoje wyjaśnienia Grzegorz Braun, podkreślając, że  przetrzymywanie zawdzięcza prokuraturze i policji, a sądzenie zatrzymanych, w tym dziennikarzy określił jako groteskę.
Działanie prokuratury ma charakter ewidentnej  szykany i represji, karanie nas należy do Wysokiego Sądu, a nie do prokuratorów – mówił Braun, podkreślając że rozpatrywanie jego sprawy i Hanny Dobrowolskiej w trybie przyspieszonym nie ma żadnego uzasadnienia. Reżyser tłumaczył, że Państwo Polskie zniechęca do siebie swoich rodaków, przedstawiając się  jako struktura niewydolna, impotentna i wadliwa. Ci, którzy przedstawiali swoje postulaty w PKW, nie mogli zostać obojętni wobec podejrzenia o możliwości popełnienia przestępstwa, jakim byłoby fałszowanie wyników wyborów.

Przedstawiony został postulat podania się do dymisji wszystkich członków PKW tej przedłużającej się autokompromitacji dla państwa – mówił Braun. Jego zeznania o pokojowych rozmowach przedstawicieli różnych grup społecznych (m.in. Krucjaty Różańcowej, Solidarnych2010), potwierdziła Hanna Dobrowolska-Wasilewska. Wśród zatrzymanych nie było przedstawicieli partii politycznych, mimo że posłowie próbowali dostać się do budynku. Jednak mimo pokazania legitymacji poselskiej, nie zostali wpuszczeni.

Szefowa portalu solidarni2010.pl zeznawała: – W momencie zatrzymania przez policjantkę,  przedłożyłam legitymację prasową, zanim okazałam  dowód tożsamości. Prawo do wolności słowa jest równie ważne, jak prawo do wolnych wyborów. Uważam, że obydwa te prawa zostały złamane – wyjaśniała sędzi Iwonie  Konopce.

Ta sprawa nie ogranicza się do woli administratora budynku, którą ja i szereg innych osób mieliśmy zanegować, co jest kłamstwem. Ta sprawa dotyczy Państwa Polskiego i działania jego organów, w tym organów jego sprawiedliwości . Chciałbym aby dla Wysokiego Sądu było jasne, że nie ma do czynienia z przestępcami kryminalnymi – zaznaczył Grzegorz Braun, podkreślając że zatrzymanie dwunastu osób ma charakter polityczny, a celem osób, które weszły do siedziby PKW nie był anarchizm.

Zwrócił uwagę, że w tzw. sali białej, w  pomieszczeniu konferencyjnym PKW,  wraz z innymi osobami znalazł się na zaproszenie PKW, o czym w aktach sprawy zeznają również inne osoby. Demonstranci nie wtargnęli do PKW, jak relacjonowały to media, ale zamierzali odbyć spokojną rozmowę z PKW. Na pierwsze piętro szli w towarzystwie PKW i Konrada Komornickiego, pracownika Kancelarii Prezydenta.

Pustą ławę którą przeznaczono dla oskarżyciela traktuję jako akt bezczelnej nonszalancji – zaznaczył Braun, podkreślając że jego obrońcy uniemożliwiono dostępu do swojego klienta, zaraz po tym jak wyraził taką gotowość. Pomieszczenia PKW należą do Kancelarii Prezydenta, które wynajmuje je PKW.

Grzegorz Braun relacjonował: – W towarzystwie wielu innych osób zostałem poprowadzony przez pracowników komisji  na piętro do sali, o której z akt sprawy wiem, że nazywana jest salą białą, olbrzymia sala konferencyjna, znana mi wcześniej z widzenia jako odbiorcy mediów.
(…) Przedstawiciele PKW usiłowali klarowność tej sytuacji sprowadzić do jakiś rozmów kuluarowych. Tego zaproszenia, ani ja ani inni nie podjęli, ponieważ jest to stary numer ponieważ pięć osób jest zapraszanych, a od frontu jest prowadzona jakaś manipulacja albo pacyfikacja.

Całe wystąpienie Grzegorza Brauna w trakcie procesu zatrzymanych w siedzibie PKW:

– Nasze działanie nie było daremne, a z całą pewnością nie było bezzasadne – mówił dziennikarzom po zwolnieniu przez sąd.

Na jednej sali sędzia Iwona Konopka sądziła Grzegorza Brauna i Hannę Dobrowolską, redaktor naczelną portalu solidarni2010.pl. Oboje zostali zwolnieni, sprawę odroczono do 25 listopada.

źródła: pch24.pl, solidarni2010.pl

Advertisements

2 comments on “Grzegorz Braun do Sądu: – Ta sprawa dotyczy Państwa Polskiego i działania jego organów, w tym organów jego sprawiedliwości

  1. Zabranie glosu w PKW przez Grzegorza Brauna byla czyms nieopisanie waznym dla Polski i wszystkich Polakow, ktorzym on w jednej minucie przedstawil
    powage i sytuacje naszego kraju. Nikt lepiej nie mogl tego zrobic. Nawet nam patrzacym na to co dzieje sie w Ojczyznie z oddali, nareszcie zaswitala nadzieja na odzyskanie naszej wolnej ojczyzny. Podczas, gdy pan Braun wyglaszal te slowa, mialam uczucie identyczne do tego, ktore towarzyszylo mi podczas zdobywania Stoczni Gdanskiej przez Solidarnosc. Uczucie ulgi i nadzieji na zmiany dla Polski.
    Fragment tej rezolucji nadawalo TVN Info, tylko jeden jedyny raz. I tu dowiedzielismy sie co sie wydarzylo w PKW. Obecnosc na tam wiecu waznych politykow bardzo podnioslo prestiz tej manifestacji. Bravo Polacy – Bohaterowie.

  2. Obejrzalem cale wystapienie Pana Grzegorza, skierowane do przedstawicielki rezimu. Brawo Panie Grzegorzu !

Możliwość komentowania jest wyłączona.