kayan: Odpowiedzialność przywódcy – „moralny może być tylko człowiek wolny”


sygnet_komorowskiMożna założyć, że nasz bohater po prostu podjął się grać wyznaczoną mu rolę (nie wnikajmy teraz kto, dlaczego i – co najważniejsze – w IMIĘ CZEGO mu ową rolę wyznaczył) i jedyne co możemy powiedzieć to to, że się WYKAZAŁ. Będąc świadomym realizatorem owych celów WYŻSZYCH.  [od red – mowa jest akurat o Andrzeju Wajdzie, ale temat dotyczy wszelkich  środowisk i autorytetów]

„ODPOWIEDZIALNOŚĆ” z powieści „Żywina” Ziemkiewicza, z „Doliny Nicości” Wildsteina znów nam się objawia.  Posłuchajmy UWAŻNIE:

/ fragment tekstu pt: Ideał sięgnął bruku (1), który ukazał się na portalu solidarni2010.pl , autor: kayan, wpisał dnia 04.12.2011r./

Godłem mężczyzny jest honor, który jako jedyną ziemską wartość można zabrać do grobu;  cnotą mężczyzny jest umiejętność przyznawania się oraz przepraszania, gdy zgrzeszył lub zrobił błąd; a powinnością mężczyzny – lojalność, wierność danemu słowu.  /Waldemar Łysiak/
Nasz Miłościwie Panujący Prezydent, (oby żył wiecznie), zanim został Najwyższym, przedstawiał się nam w kampanii wyborczej jako Bronisław Maria Karol hrabia Komorowski z Komorowa herbu Korczak (z sygnetem po dziadku).  [Od red.- obraz sygnetu służy nam za zdjęcie „otwierające”]

„Oto hrabia z krwi i kości! Pełniący obowiązki prezydenta marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (58 l.) lubi podkreślać swe arystokratyczne pochodzenie.” 
„Godło wyryte na sygnecie to znak, którym oprócz Komorowskich pieczętują się najznamienitsze rody w Polsce, np. Braniccy. Korczak” 
„To cenna pamiątka rodzinna ? powiedzieli nam o sygnecie współpracownicy Bronisława Komorowskiego.”
http://www.gadu-gadu.pl/hrabia-komorowski-ma-sygnet-po-dziadku

Tak więc tylko jakieś naprawdę zaplute karły mogły tego nie docenić, nie zauważyć, że Wielki Reżyser [A. Wajda – red.] popierając kandydaturę marszałka na prezydenta  popiera Wielką Tradycję !!!

Ale jaką tradycję?  Czy aby nie nową, świecką, która narodziła się w PRL-u? (vide „Miś” Barei) „Tradycję”, poświadczonego dokumentów brakiem, krętactwa?? (*)

Pismo mówi: „Strzeżcie się fałszywych proroków – po uczynkach ich poznacie”

I tak jak po uczynkach, choćby poprzez swoisty „savoir vivre” daje się na bieżąco przepięknie poznawać (klasę i rodowód potwierdzać 😉 nasz Miłościwie Panujący (oby żył wiecznie) Bronisław Maria Karol hrabia Komorowski z Komorowa herbu Korczak – tak i po uczynkach poznajemy Wielkiego Reżysera, który był jednym z głównych inicjatorów natychmiastowego posmoleńskiego „pojednania”  (znicze na grobach czerwonoarmistów)

„Obecnie mamy do czynienia tylko z dwoma stronami – tymi, którzy dążą do odbudowy silnego państwa polskiego i tymi, którzy się wysługują obcym. Zderzenie tych dwóch sił jest walką o ogólny byt narodu i istnienie państwa polskiego. Jeżeli obecny Prezydent robił wszystko by usunąć krzyż sprzed swojej siedziby, a jednocześnie robił też wszystko by postawić pomnik komunistycznym agresorom w Ossowie, to czy może być coś bardziej strasznego i oburzającego w polskiej tradycji?(?) Nikt jeszcze nie stanął przed wyzwaniem przeciwstawienia się siłom  tak brutalnie, jasno i otwarcie kwestionującego istotę polskości”  /Antoni Macierewicz/
(*) „Ze strony internetowej Bronisława Komorowskiego (58 l.), kandydata PO na prezydenta, usunięto po cichu informację o hrabiowskim tytule jego rodu (herb Korczak). Co ciekawe, informacja zniknęła, choć na początku kampanii marszałek bardzo się swoim pochodzeniem szczycił. Dlaczego?
Okazało się, że używanie tytułu hrabiowskiego przez marszałka było mocno wątpliwe. Tytuł hrabiowski należał bowiem do innego rodu Komorowskich. Posługiwanie się nim przez ród marszałka było według ekspertów ze Związku Szlachty Polskiej i dr. Marka Minakowskiego (38 l.) nieuprawnione. Przodkowie marszałka zdaniem znawców tematu mieli zacząć posługiwać się tytułem hrabiowskim z trudnych do wyjaśnienia przyczyn bądź wyłudzili tytuł od zaborców na podstawie sfałszowanych dokumentów.”

fragment kolejnego tekstu z cyklu „Ideał sięgnął bruku”, jako ukazał się pierwotnie na stronie solidarni2010.pl, autor: kayan, wpisał dnia 17.12.2011r.
Advertisements