Ewa Stankiewicz zastrzegała: „dzielę się tylko i wyłącznie pytaniem” (o wybuchu w Katowicach)


Fot. wPolityce.pl

Fot. wPolityce.pl

Media prorządowe, próbując uciec od niewygodnych dla władzy tematów, rzuciły się z prawdziwą wściekłością na Ewę Stankiewicz, liderkę „Solidarnych 2010” za jej wypowiedź o tragicznym wybuchu w Katowicach na antenie Radia Wnet. Faktycznie, trudno uznać tę opinię za rozsądną i wartą rozpowszechnia w przestrzeni publicznej, ale oceniając całą sprawę warto zwrócić uwagę na zastrzeżenia jakie jej autorka złożyła:

Dzielę się tylko i wyłącznie swoją intuicją i pytaniem, które mi przychodzi do głowy. Nie twierdzę, że tak jest jest. Na pewno rzucą się na mnie wszystkie oszołomy z sekty użytecznych idiotów w Polsce. Czy jeśli ginie rodzina dziennikarzy razem z dzieckiem, czy to nie jest jakiś rodzaj prewencji środowiska, które chce zdyscyplinować po prostu swoich ludzi w Polsce? Oczywiście to może być bardzo oderwane od rzeczywistości i nie twierdzę, że tak jest, natomiast zadaję sobie to pytanie.

Agentura rosyjska w Polsce jest i ponieważ w tej chwili coraz bardziej nasila się konflikt Polska-Rosja to jakby mocodawcy tej agentury muszą zdyscyplinować środowisko, które ma i wśród nich na pewno są dziennikarze, to wiemy. No i pytanie czy to nie ma być taki sygnał dla tego środowiska, taki sygnał dyscyplinujący, sygnał prewencyjny. Zadaję sobie to pytanie, nie znam odpowiedzi na to pytanie, natomiast wydaje mi się, że warto byłoby również od tej strony zbadać to co się wydarzyło w Katowicach.

Podsumowując: nie zawsze warto różne teorie i wątpliwości, które u ludzi myślących są czymś naturalnym, od razu wygłaszać w radiu. Warto też wcześniej zastanowić się jak nasze słowa będą odebrane, warto skonfrontować je wcześniej z opiniami innych. Tu najwyraźniej tego zabrakło, tym bardziej, że w tle sprawy jest bardzo bolesna i tragiczna śmierć młodej rodziny. Z drugiej jednak strony trudno zrozumieć histerię jaką niektóre media rozpętują wokół teorii, którą sama autorka deprecjonowała w tej niezręcznej wypowiedzi. Skala tej nagonki przekracza już granicę przyzwoitości.

gim

 „Ktoś mógł majstrować przy instalacji. Świadczy o tym rozmiar strat. Zawaliły się trzy kondygnacje budynku, praktycznie nie ma kamienicy. Butla z gazem nie była w stanie dokonać takiego spustoszenia” — mówi dziennikowi „Fakt” mł. bryg. Andrzej Płóciniczak z katowickiej straży pożarnej.

za: wpolityce.pl


posłuchaj wypowiedzi Ewy Stankiewicz:

http://www.radiownet.pl/publikacje/malzenstwo-przemysl-to#/publikacje/ewa-stankiewicz–10


przedstawiamy znamienny fragment jednego z ostatnich reportaży Dariusza Kmiecika

całość:

http://fakty.tvn24.pl/ludzie-faktow,2324,c/dariusz-kmiecik,2263,p.html

pt: 08.10.2014 | Władze kopalni Mysłowice-Wesoła wiedziały o zagrożeniu?


 

Advertisements

6 comments on “Ewa Stankiewicz zastrzegała: „dzielę się tylko i wyłącznie pytaniem” (o wybuchu w Katowicach)

  1. jestem szczęśliwa,że odnalazłam Tą Stronę i wiem,że już Jej nie opuszczę 🙂
    jestem z Wami Drogie Polki i Polacy 🙂

  2. wczoraj udało mi się wpisać swój komentarz na WP,nie bywam,tam ani nie piszę…ale na znak protestu…napisałam,że mam bardzo podobne skojarzenia z Panią Ewą Stankiewicz…i po pierwsze,to wiele daje do myślenia wywiad pana Durczoka,który powiedział,ze widział materiały redaktora S.p Kmicika i że w ostatniej rozmowie z Nim prosił,by nie odpuscił,
    rano miał się ukazać materiał pana Kmiecika ,ale się nie ukazał…bo wybuch w pięknej,secesyjnej kamienicy zabrał Go wraz z Żoną i Synkiem…do wieczności…
    …o czym więc miał być ten Wywiad ? a no i TU jest” klu programu”
    miesiąc wcześniej Kopalnia Wesoła stała się miejscem straszliwej katastrofy ,która pochłonęła Życie Górników a nasz katowicki Redaktor zebrał właśnie w Tej sprawie Materiały… i CO ? i Wybuch Gazu…rzetelność Redaktora sięga wcześniejszych miesiecy lat ale szczególnie cenię GO za reportarterskie relacje z Majdanu…
    a więc ? czy tylko Pani Ewa pyta ..? raczej nie ,jest nas dużo więcej pytających…i zastanawiających się nad wybuchem Gazu tak w Kopalni Wesoła jak i na Katowckiej ulicy tuż przy Dworcu…
    Pani Ewo
    wrzask idiotów niech świadczy ,że pytamy i powodujemy czyjś STRACH
    serd pozdrowienia z drogi 🙂
    a Rodzinom Górników i Redaktorów serdeczne słowa współczucia…

  3. Popatrz, wszystko wiedzący architekci są w akcji. Który z was choć coś zna, że pod ziemią wybrali 60 metrów węgla? Do 😦 leczenia, bo o rozum za późno.

  4. Jaka ilość gazu musiałaby się zebrać w tak dużym budynku, by doprowadzić do eksplozji, na skutek której budynek ten został zmieciony z powierzchni ziemii? Dziwne jest to, że uratował się mężczyzna, w którego lokalu miał nastąpić wybuch. Przy takiej skali zniszczeń niemal od razu wiedziano gdzie było epicentrum eksplozji? Absurd. Badanie katastrof trwa tygodnie, miesiące, a nawet lata. W filmie „Służby specjalne” pada stwierdzenie: „przyszliśmy zrobić ci samobójstwo”. Może w tym przypadku ktoś faktycznie powiedział: „przyszliśmy zrobić wam eksplozję? Za dużo tych przypadkowych zgonów w Polsce. Obejrzyjcie film z wystąpienia Leppera w Sejmie w dniu głosowania nad jego odwołaniem z funkcji wicemarszałka i posłuchajcie wywiadu z gen. Petelickim udzielonego 1PR dwa tygodnie przed „samobójstwem”.

  5. To bardzo ciekawe. W powietrze wylatuje kamienica, zameldowanych 25 osób, ginie tylko jedna, bardzo znana rodzina. Przyczyna oficjalna ogłoszona od razu, bez żadnych badań. I jaka reakcja „dziennikarzy” oraz „internautów” na hipotezę inną niż oficjalna?????????? Wariatka, zamknąć do psychuszki, brak jej chłopa… Reakcje wypisz wymaluj prosto z ZSRR!!!!!!!!!!!!!!!

Możliwość komentowania jest wyłączona.