Niezwykły wykład profesora Marka Dyżewskiego: „Powstanie Warszawskie w pieśni i piosence” – POLECAMY!


PowstanieW1„Powstanie Warszawskie w pieśni i piosence” to kolejny wykład Marka Dyżewskiego z cyklu „Muzyka wpisana w los narodu”.

Spotkanie w SDP na Foksal miało miejsce 2 sierpnia, zgromadziło co najmniej 200 słuchaczy. Gośćmi honorowymi były uczestniczki Powstania: Wanda Zalewska-Zdun ps. „Rawicz” oraz Józefa Marciniak ps. „Kropka”.

Wykład trwający ponad trzy godziny przeplatany był archiwalnymi wypowiedziami m.in. Tadeusza Bora-Komorowskiego, Edwarda Pawlaka, Hanny Brzezińskiej, słynnego „Gryfa”, jak też wieloma pieśniami i piosenkami związanymi z Powstaniem.

„Wykład prof. Marka Dyżewskiego był sam w sobie wybitnym dziełem” – jak na swoim blogu zauważyła blogerka Elig [poniżej – red]

za: YT /  ascotv 

Oto pełna video-relacja Solidarnych2010:


elig -blogW niedzielę 2.08.2014 wzięłam udział w wydarzeniu dużej rangi. Tak tylko można określić wykład prof. Marka Dyżewskiego o pieśniach i piosenkach Powstania Warszawskiego. Tego nie da się opisać w krótkiej relacji – trzeba wysłuchać w całości. Na szczęście będzie to możliwe.

Spotkanie filmowały bowiem trzy kamery i transmitowało Niepoprawneradio.pl . Pan Grzegorz Kutermankiewicz zapowiedzial, że plik z nagraniem wykładu będzie dostępny w portalu Solidarni2010.pl. Prelekcja miała miejsce w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal w Warszawie. Przyszło na nią ok. 200 osób, a honorowymi gośćmi było kilkoro weteranów i weteranek Powstania Warszawskiego.

Wykład zaczął się o godz. 16:10 /a zakończył o 19:30 – prawie 3,5 godziny!/. Profesor omówił najpierw sprawę przyczyn wybuchu powstania, cytując opinię prof. Witolda Kieżuna, według której Warszawa miała być zniszczone w każdym przypadku. Niemcy chcieli bowiem przekształcic ją w twierdzę dla obrony przed Sowietami. Wezwali 100 tysięcy warszawiaków do prac fortyfikacyjnych, ale nie zgłosił się prawie nikt. Groziło to surowymi represjami ze strony hitlerowców.

Komenda AK wiedziała też o planach ewakuacji ludności z miasta. Było jasne, iż Niemcy rozprawią się przy okazji z AK. Powstanie miało udaremnić te niemieckie zamysły. Względy czysto mlitarne przemawiały na jego korzyść. Wojska sowieckie pokonały dystans między Bugiem a Wisłą w ciagu 10 dni. Gdyby utrzymały to tempo – jesienią zdobyłyby Berlin /a potem dotarły co najmniej do Renu – patrz opinia sowieckiego dowódcy Czujkowa//.

Profesor Dyżewski puścił nagranie wypowiedzi Bora-Komorowskiego, oświadczającego, iż nie przewidział , że Stalin przedłożył ujarzmienie Polski nad szybkie zakończenie wojny zwycięstwem. Wstrzymał ofensywę na pół roku, dając Niemcom czas na budowe fortyfikacji, które trzeba było potem zdobywać kosztem życia kilkuset tysięcy żołnierzy.

Nie jest też prawdą, że to Powstanie zburzyło miasto. W rzeczywistości straty w zabudowie podczas walk nie przekroczyly 30% ogółu. Pozostałe 70% to wynik systematycznych wyburzeń dokonanych przez Niemców w okresie PO upadku Powstania. Prof. Dyżewski przytoczył tez dwie liczby. NKWD i „polscy” komuniści zamordowali ponad 40 tysiecy żołnierzy AK, podczas, gdy w Powstaniu zginęło ich co najwyżej 20 tys.

Prawda jest taka, iż Warszawa była skazana na zagładę przez Niemców, a Powstanie Warszawskie było desperacką próbą zapobieżenia jej /warto wspomnieć, że już w 1942 r. Himmler snuł plany zburzenia Warszawy i wybudowania na jej miejscu znacznie mniejszego, czysto niemieckiego miasta/.

Potem prof. Dyżewski przeszedł do właściwego tematu wykładu, czyli do pieśni i piosenek. Zaczął od „Warszawianki 1831”, która była sygnałem powstańczego radia „Błyskawica”. Opisał historie jej postania, cytując francuski oryginał. Natychmiast została ona przetłumaczona na polski i zaprezentowana w Warszawie. Omawiał też inne utwory, m.in. „Z dymem pożarów” /powstał w 1846 roku/. Opisywał jak motywy pieśni z czasów Powstania Kościuszkowskiego przenikały do pieśni Powstania Listopadowego, a te z kolei do pieśni Powstania Warszawskiego. Ilustrował to nagraniami odpowiednich utworów. Przeszedł potem do piosenek.

Omawiał okoliczności ich powstania i losy ludzi którzy je tworzyli i byli ich bohaterami. Na przykład „Pałacyk Michla”, był w istocie pałacykiem Michlera i mieścił się przy Wolskiej. Profesor opisał historie jego oblężenia i losy dwóch sanitariuszek, które zginęły w Powstaniu. Mówił też o Krystynie Krahelskiej, Krysi Wańkowiczównej oraz innych bohaterach .

Wyjaśnił też, w jaki sposób piosenki powstańcze były rozpowszechniane. Otóż przy Komendzie Głównej działały dwa kwartety rewelersów, śpiewaków dających koncerty dla żołnierzy. Profesor zaprezentował i objaśnił wielką liczbę utworów dostarczając mnóstwo mało znanych informacji o Powstaniu. Prezentował też unikalne nagrania piosenek wykonywanych przez ich twórców zaraz po wojnie.

Nie ograniczał się jednak tylko do historii. Z bólem mówił o tym, że w świecie znane jest tylko powstanie w getcie warszawskim, a nie Powstanie Warszawskie. Wspomniał o słynnym paszkwilu Cichego, opublikowanym w „Gazecie Wyborczej” w przeddzień 50 rocznicy Powstania Warszawskiego. Podał też najświeższa wiadomość o usunięciu gen. Brochwicza-Lewińskiego z Kapituły Orderu Virtuti Militari.

Swój wykład Profesor zakończył pieśnią o spętanym Orle Białym i przypomniał przy okazji ostatni wyczyn TVN, która „poinformowała” w Faktach, że Orzeł Biały to nie żaden orzeł, tylko ptak żywiący się padliną i dodała „jaki herb, taki kraj”. Sala nagrodzila prof. Dyżewskiego owacja na stojąco. Na stojąco też słuchano niektórych pieśni, zwłaszcza tych o charakterze religijnym.

Po wykładzie głos zabrały dwie panie,weteranki Powstania. Również spotkały się z gorącą owacją.

Wykład prof. Marka Dyżewskiego był sam w sobie wybitnym dziełem

za: Elig-blog

Uzupełnienie Judyty: / komentarz na blogu/

Elig nie ukrywam, że czekałam na Twoją relację. Dziękuję Ci bardzo w imieniu organizatorów.

Był to już IV wykład Pana Marka Dyżewskiego z cyklu: „Losy Narodu Polskiego (…) wpisane w pieśni i piosenki polskich kompozytorów”, byłego rektora Akademii Muzycznej we Wrocławiu, usuniętego z tego stanowiska zaraz po objęciu nie-rządów przez PO.

Aktualnie tego formatu człowiek jest bezrobotny. Nie ma dla Niego miejsca w polskich wyższych uczelniach muzycznych.

Owacja na stojąco trwała prawie 10 minut, profesor był bardzo wzruszony. To wspaniały człowiek i bardzo skromny. Po wykładzie powiedział mi, że uznanie warszawiaków było dla Niego bardzo ważne.

Na sali i korytarzu było ponad 220 osób. 220 szt. to ilość krzeseł, a jeszcze byli stojący i siedzący na parapetach.

Nagranie z tego wykładu będzie gotowe po 20 sierpnia. Montaż trwa długo, bo Pan prof. do każdego swojego wykładu dostarcza ścieżki dźwiękowe i ikonografię. Ale jak pokazują filmy z poprzednich wykładów, poczekać warto.

I jeszcze na koniec dodam, że jedna z kamer, która filmowała wykład to był przedstawiciel Muzeum Powstania Warszawskiego, chcą ten wykład udostępniać podczas zwiedzania Muzeum, na specjalnych pokazach w Sali Kinowej.

Przedstawiciele Kibiców i Harcerzy zamówili płyty z poprzednich i tego wykładu, bo chcą pokazać swoim kolegom.

Młodzi z Wyższych Uczelni Muzycznych pytają : Dlaczego tego nie uczą nas w naszej uczelni?

Tak, to było wydarzenie dużego formatu. Z całego świata (dzięki transmisji niepoprawnegoradia.pl) na skrzynkę Solidarnych2010 płyną podziękowania i prośba o jeszcze.

Wszystko co dobre, zawsze się obroni, trzeba tylko dać mu szansę.


zob. też:

ZROZUMIEĆ FENOMEN WOJCIECHA KILARA

W dniu 82 urodzin Wojciecha Kilara publikujemy wykład Marka Dyżewskiego, wygłoszony 21 czerwca 2014 roku w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Warszawie

oraz:

„JANKIEL FORTEPIANU” – wykład Marka Dyżewskiego


 

następny wykład Profesora: 5 listopada 2014

Reklamy