MKD: Wiek Obłudy …


MKD3… oto ubolewanie umęczonego Polską polskojęzycznego obcokrajowca nad wiecznym „polskim pobrzękiwaniem szabelką” – spisane z okazji rocznic wrześniowych napaści na Polskę i z powodu najwyższego szacunku Autora dla Historii prawdziwej dziejów naszych… trudnych, nie zawsze o swobodnie dokonany wybór opartych, nie zawsze jedynie przez nas samych zawinionych…

W tragiczne rocznice wrześniowej zdrady Patria Pro Memoriam…

___________________________________

Czemu Polsko tysiące dzieci swoich kochanych
tracisz w bitwach za Wolność – czyjąś też…? Liżesz rany,
liczysz straty, na grobach zapalasz znicz ofiarny –
zamiast wieść jak mądrzejsze kraje żywot marny
bo marny, lecz w dostatek stabilności bogaty…
Czemu w obronie słabszych pędzisz w trudne klimaty,
zamiast jak inni zbirów słać do eksploatacji
bezbronnych uczciwością, słabszych cywilizacji –
nie umiejących czytać, pisać, zwłaszcza rachować?
Czemu się przed najeźdźcą w wytwornym pas nie chowasz?
Czemu nadstawiasz karku za pokój, w bój wysyłasz
Husarię, zamiast korzystać z wojny… ?

… A czas mija…
Polsko! Czemu nie jesteś mądra, jak inne kraje?
Czemu się bronisz mieczem, gdy razy ktoś zadaje?
Czemu tak jesteś dumna, aż taka nienormalność
zamęcza… ? Czemu, Polsko, wciąż innym jak latarnia
musisz świecić honorem, męstwem i ofiarnością?
Czemu nie cieszysz się z klęsk swoich, ni z radością
dygając nie przyjmujesz przyjaźni agresora?
Czemu nie chcesz korzystać z jego odkrywczych porad –
jak niebezpieczna jest dla ciebie Wolność, niby swojska,
lecz przecież zbyt siermiężna by się nią szczycić…

Polsko!
Czemu chytrze nie idziesz tam, gdzie łatwo panować?
Czemu Polsko nie zwykłaś z grabieżcami ucztować?
Czemu nie płyniesz z prądem, jak inni, bez kłopotów
dzieląc się swoim łupem z sąsiadami zza płotu… ?!

… A przecież gdybyś agresję miała w genach – szujeMKD2
nie śmieliby Cię zdradzać! Szacunek by poczuli
do szubienic gotowych karać za podłe czyny!
Czczono by prawa Twoje… ! Nie szłyby podłe syny
na ciebie jak w dwudziestym i trzydziestym dziewiątym,
nie rządziliby Tobą kaci w czterdziestym, czwartym, piątym,
Nie byłoby kibitek, Katynia, i Smoleńska
ani Monte Cassino, Stutthofu, Starobielska,
a ci, za których przelewałaś krew – potęgę widząc
nie zdradziliby w Jałcie, i później… Czy się wstydzą,
że dopuścili, żeby Polskę, która im murem
zawsze przed barbarzyństwem była
drapieżnik rwał pazurem …!?

Polsko!
Czemu Ty taka harda! Pójdź w pochodzie
jak inni, za biznesem, w komunie, chłodzie, smrodzie,
ale jakże spokojna o Przyszłość swoją… nową,
świetlaną…
… niby tęcza nad Komisarza głową… ?!

.
____________________ mkd ___ 01-17.IX.2014

 http://www.wierszemkd.pl/?p=18114

Reklamy

2 comments on “MKD: Wiek Obłudy …

  1. Bóg zapisał nam w genach
    czego obcy w nich nie ma,
    więc my także jesteśmy wybrani.
    Inni wolą biadolić,
    a Polak nie pozwoli!
    My – Polegli – Niepokonani!

  2. …Nim na kamieniu
    Głowę swą złożę,
    Pozwól ze swej Potęgi
    Czerpać nadzieję – Boże.

    A, nade wszystko
    Usłysz błaganie
    – Ojczyznę Wolną …
    Racz nam wrócić, Panie.
    (EC)9.09.2014

Możliwość komentowania jest wyłączona.