Kęs obwarzanka: Białystok


S2010-GwiazdaOd red – z przyjemnością informujemy o kolejnych przykładach obywatelskiej aktywności przyjaciół. Tym razem odwiedzamy Solidarnych2010 w Białymstoku. Oto dwie  próbki ich działań.


Poniżej prezentujemy pracę, który zwyciężyła  w konkursie literackim organizowanym przez białostocki oddział stowarzyszenia Solidarni 2010 pod patronatem Radia “i”. Jej autorem jest młody białostoczanin, Wojciech Niedzielko.

“Dlaczego we współczesnej Polsce warto pamiętać o Żołnierzach Wyklętych?” 

O Żołnierzach Wyklętych słyszał niemal każdy Polak. No właśnie, niestety tylko “słyszał”. Żeby to sprawdzić, wystarczy porozmawiać na ten temat chociażby ze swoimi znajomymi. Zazwyczaj gdy pada takie hasło, to w głowach większości z nas pojawiają się słowa klucze jak Armia Krajowa czy podziemie antykomunistyczne. W powszechnej opinii etap walk kończy się wraz z rokiem 1945, a okres późniejszy jest zwyczajnie niedoceniony. Winą za to można obarczyć prawie 50-letnie tuszowanie tych wydarzeń przez władze PRL. Jednak i we współczesnych czasach niekiedy pojawiają się głosy, że dalsze zmagania zbrojne nie miały żadnego sensu, że należało działać przede wszystkim społecznie i politycznie, albo po prostu wybrać tzw. mniejsze zło jakim był system narzucony przez Stalina. Tak czy owak, przez takie działania rola Żołnierzy Wyklętych zostaje zepchnięta na margines. W swojej pracy chciałbym pokazać, że mimo wszystko ich poświęcenie nie poszło na marne i w obecnych czasach zasługują na cześć i pamięć.

(…)

Można śmiało powiedzieć, że gdyby nie pomoc ze strony Moskwy, komuniści zostaliby szybko wypędzeni. Walka z bronią w ręku pokazywała ponadto, że naród się wyraźnie nie zgadzał na tamte warunki (wbrew zapewnieniom władz,  w podziemiu działały głównie klasy niższe, a nie “kapitaliści i obszarnicy”). Dopiero brak ostrej reakcji Zachodu na sfałszowane referendum ludowe dobitnie pokazał, że sprawa Polski Amerykanów niezbyt interesuje. Nadzieje na wybuch wojny zaczęły stopniowo wygasać, w wyniku czego po drugiej amnestii zorganizowana armia podziemna przestała istnieć. Mimo to należy pamiętać, że ostatni partyzant – Józef Franczak ps. Lalek – zginął w roku 1963! Podsumowując, twierdzenia, że dalsza walka nie miała sensu są zdecydowanie zbyt daleko posunięte. Bardzo łatwo jest patrzeć na tamte wydarzenia z perspektywy współczesnych czasów. Teraz wszyscy są tacy mądrzy, bo wiedzą już jak potoczyła się historia. Jednak musimy zdawać sobie sprawę z tego, że ci partyzanci, którzy zostali po okupacji niemieckiej w lasach, nie byli samobójcami, ale wierzyli w realną szansę wyzwolenia nas przez kraje zachodnie.

Każdy mieszkaniec naszego kraju, który uważa się za patriotę powinien wiedzieć, że Żołnierze Wyklęci nie walczyli tylko dla własnego przetrwania , ale również po to, aby uwolnić Ojczyznę z rąk okupanta. Nie oszukujmy się. Polska powojenna była okupowana przez sowieckiego wroga. Teraz możemy z łatwością zauważyć, że ludzie do Stalina i szeroko pojętego komunizmu podchodzą „luźno”, w przeciwieństwie do nazizmu. Mówi się, że Hitler to było zło wcielone. To jest prawda. Jednak towarzyszy temu niebezpieczny proces rehabilitowania Związku Radzieckiego. Otóż nie wolno tak robić. Powiedzmy sobie jasno: Armia Czerwona nie wyzwoliła naszego narodu, tylko przyszła tutaj zaprowadzić gwałtem własny, chory system. Dochodzimy więc do logicznego wniosku, że w roku 1944 zmienił się tylko okupant, a rozważanie co było mniejszym, a co większym złem jest ową próbą usprawiedliwiania pachołków Stalina. Z całości możemy wyciągnąć logiczny wniosek, że walka po roku 1944 była walką z nowym, wcale nie gorszym od Niemców okupantem, który dążył  do zniewolenia naszego kraju.
(…)

Jest naszym (Polaków patriotów) moralnym obowiązkiem, aby tę pamięć przywrócić. Właśnie takie filmy jak “Historia Roja”, czy po prostu zwykłe inicjatywy mające na celu rozpowszechnienie historii Żołnierzy Wyklętych pokazują, że coś zaczyna iść do przodu, co mnie osobiście bardzo cieszy. Nowe pokolenie ma za zadanie przywrócić tych bohaterów na należne im miejsce.

(…)

Dla mnie, jako młodego Polaka, takie postacie jak Zygmunt Szendzielarz ps. „Łupaszka” czy Mieczysław Dziemieszkiewicz ps. „Rój” są bezsprzecznymi autorytetami w każdej dziedzinie życia. Poprzez coraz to głębsze poznawanie historii i pamięć o Żołnierzach Wyklętych, buduję w sobie swoistą dumę z bycia Polakiem. To właśnie oni, żołnierze prawowitego państwa polskiego, nosili w sobie taką dumę. Z własnego doświadczenia wiem, że taka pamięć buduje w człowieku pozytywne uczucia i pomaga nawet w życiu prywatnym. Przede wszystkim w Żołnierzach Wyklętych inspiruje mnie fakt, że dochowali wierności swoim zasadom. Któż jak nie oni pokazali czym jest honor, odwaga i poświęcenie siebie dla wyższych wartości. Każda osoba, która nie ma kłopotów z własną moralnością bezsprzecznie uzna, iż takie cechy charakteru są ważnym elementem każdego człowieka bez wyjątku. Tak jak wspominałem, osobista pamięć o Żołnierzach Wyklętych pomaga mi utrzymać wewnętrzną spójność i uczciwość względem samego siebie. To właśnie ci bohaterowie pokazali mi, czym jest dotrzymywanie własnego słowa, życie w prawdzie i sprzeciwianie się złu. Uważam, że my jako młodzi ludzie nie potrzebujemy nowych, zagranicznych i zupełnie obcych autorytetów. Dlaczego mamy ich szukać w historiach innych narodów, jeżeli możemy je znaleźć na własnym podwórku? Wiem, że naprawdę wielu młodych ludzi, którzy nawet specjalnie nie interesują się historią, podziwia dokonania Żołnierzy Wyklętych. Problem jest z odpowiednim przekazem informacji na ten temat. Parafrazując brytyjską panią premier Margaret Thatcher, w obecnych czasach młodzieży bardziej wpaja się prawo do bycia gejem, niż do poczucia dumy z własnej tradycji. Tutaj należy oddać ukłon w stronę II Rzeczypospolitej, której największą zasługą było przecież wychowanie młodych ludzi w duchu narodowo-patriotycznym. Uważam, że pamięć o Żołnierzach Wyklętych jak i w ogóle  o tamtym pięknym pokoleniu, jest głównym czynnikiem wychowania współczesnych młodych w podobnych tradycjach.  Jednak mentalność PRL-owska jest wciąż żywa. Żołnierze Wyklęci jak byli na historycznym marginesie, tak na nim dalej pozostają. Możliwie, że jest to wina systemu edukacji, ale przecież żyjemy w wolnej Polsce i takie rzeczy teoretycznie można naprawić. Na razie z inicjatywą wychodzą prywatne stowarzyszenia patriotyczno-narodowe, natomiast nasze władze raczej wolą takich tematów unikać.

Na zakończenie chciałbym krótko podsumować moje rozważania. Otóż pytanie skierowanie do Polaków nie powinno brzmieć: “Dlaczego warto pamiętać o Żołnierzach Wyklętych?”, tylko: “Dlaczego naszym obowiązkiem jest pamiętanie o Żołnierzach Wyklętych?”. (…) Nic tak bardziej nie uszlachetnia danego narodu jak cześć i pamięć o własnych bohaterach. Jest to fundamentem zdrowego, patriotycznie nastawionego społeczeństwa. Najtrafniej tę kwestię ujął śp. Marszałek Polski Józef Piłsudski: “Naród, który traci pamięć przestaje być Narodem – staje się jedynie zbiorem ludzi, czasowo zajmujących dane terytorium.”.

całość: http://solidarni2010bialystok.pl/wojciech-niedzielko-dlaczego-we-wspolczesnej-polsce-warto-pamietac-o-zolnierzach-wykletych/


FOZZ-Bialystok

W 7 rocznicę pierwszego (nieprawomocnego) wyroku w sprawie FOZZ Fundacja Klub Konserwatystów zaprasza na relację ze spotkanie pod tytułem:

„Afera FOZZ — matka wszystkich afer”

Gośćmi specjalnymi spotkania byli:
Mirosław Dakowski — przyjaciel Michała Falzmanna, współautor książki (napisanej z Jerzym Przystawą) „VIA BANK! I FOZZ o rabunku finansów Polski”.
Sławomir Cenckiewicz i Adam Chmielecki — autorzy książki „Tajne pieniądze. Wywiad wojskowy PRL w labiryncie biznesowych gier”. Sławomir Cenckiewicz otrzymał od Izabeli Brodackiej, wdowy po Michale Falzmannie, notatki męża dotyczące afery FOZZ.
Jerzy Jachowicz — jako dziennikarz śledczy pisał o aferze FOZZ.

[kilka dni temu minęła kolejna, ósma rocznica wspomnianego  wyroku - red.]

.

About these ads

skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s