„Prawdę swą głoś spokojnie i jasno” – ksiądz Stanisław Małkowski (1)


Ks.Małkowsk i E.Stankiewicz - kolędy pod Namiotem

ks. Małkowski i E. Stankiewicz – kolędy pod Namiotem

Ksiądz Jerzy Popiełuszko, gdyby żył i kontynuował swoją misję, byłby ciągany przez byłych ubeków po sądach, a „Gazeta Wyborcza” ścigałaby go za upolitycznienie (…)

Bóg traktowany jest często jak maskotka. Jezus jest dodatkiem do jakiegoś ciepła, które chcemy wytworzyć wokół siebie. (…)

Według tej wizji Bóg zgadza się na wszystko, a Jego przebaczenie nie odbywa się na zasadzie nawrócenia, żalu, postanowienia poprawy i nazwania zła złem, a dobra dobrem. Jesteś kochany taki, jaki jesteś, na pewno pójdziesz do nieba, cokolwiek byś czynił itd.(…)

Dziś miłosierdzie i przebaczenie jest rozumiane jako wszechtolerancja i zatarcie różnicy między katem a ofiarą. Jeśli ofiara domaga się spełnienia warunków, które umożliwią uczciwe pojednanie, to z kata robi się ofiarę, a z ofiary kata.(…)

Wielu myśli jak wojak Szwejk: „Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było”. I jest „jakoś”. W praktyce wielu przedstawicieli Kościoła, hierarchów, wiernych zachowuje się w sposób przyzwalający na to, co jest. Wtedy ktoś z tupetem i tą bezczelną pychą, jak Adam Michnik i jego dzisiejsi epigoni z „Gazety Wyborczej”, jest przekonany, że może wszystkich pouczać, łącznie z papieżem i biskupami. Wiedzą lepiej, jakie powinny być Kościół i Polska, i są gotowi przerabiać wszystkich na swoją modłę. W sferze państwa i kultury oznacza to zatarcie różnicy między dobrem a złem, prawdą a kłamstwem.(…)

Doszło do ponurej sytuacji. Podczas komuny nie miałem żadnych ograniczeń formalnych skierowanych do mnie osobiście w kwestii głoszenia Słowa Bożego. To zabrzmi źle, ale trzeba powiedzieć, że podczas PRL-u miałem większą swobodę wypowiadania się na tzw. tematy kontrowersyjne niż dziś

http://gpcodziennie.pl/4142-kosciol-pod-presja-salonu.html


Warto przy okazji przypomnieć słowa księdza Stanisława Małkowskiego o katastrofie i o jej ew. „przeżywaniu” przez rządzące elity:

„To są ludzie cyniczni i okrutni.. Jestem absolutnie przekonany, że jest to zbrodnia z zimną krwią wykonana, planowana w szczegółach przez kilka miesięcy wcześniej, wykonana przy współudziale służb rosyjskich i jakichś istotnych czynników na Zachodzie. W normalnym kraju byliby osądzeni i dostaliby najwyższy wyrok. Mam tu na myśli Tuska, Komorowskiego, Arabskiego, Bogdana Klicha i szereg ich wspólników. Proces powinien to wykazać, ale kto ten proces w Polsce przeprowadzi? Wiemy jakie są sądy, jaka jest prokuratura, wiemy kto Polską rządzi, wiemy jaki jest stan świadomości większej części społeczeństwa”.

A na temat obecnego Prezydenta dodaje:

„Szereg jego decyzji stawia go w sytuacji nie tylko grzechu ciężkiego, ale wręcz ekskomuniki. W prawie kanonicznym rozróżnia się excommunicatio latae sententiae i excommunicatio ferendae sententiae. Ferendae sententiae to jest ekskomunika, która obowiązuje od momentu jej ogłoszenia, a latae sententiae to ekskomunika, która wynika z samego faktu, że ktoś jakieś przestępstwo popełnił i czy to będzie ogłoszone czy nie, ten człowiek jest w stanie ekskomuniki”.

W tym samym wywiadzie ksiądz Stanisław przejmująco nakreśla wymiar sporu:

„Cywilizacyjny, duchowy, moralny, co zresztą bardzo się ujawnia w tym, jak się zachowują przeciwnicy krzyża i w zachowaniu tych, którzy przy krzyżu się modlą. Przeciwnicy zachowują się w sposób bluźnierczy, brutalny, z niezwykłym natężeniem agresji. (…) „Ważą się losy Polski, losy Europy się ważą. Czy Polską będzie? Czy Europa będzie?”

http://www.prokapitalizm.pl/ks-malkowski-dla-prokapitalizmpl-smolensk-to-zbrodnia-z-zimna-krwia.html


Zauważmy, jak spokojnie i godnie ksiądz Stanisław odpowiada na prowokacje

i znosi wykrzykiwania następnych pytań  w trakcie odpowiedzi na poprzednie …

polecamy również mini-wykład u Solidarnych:  Spotkanie z ks. Stanislawem Małkowskim

Ciąg dalszy (aktualne komentarze księdza Stanisława) – niebawem

2 comments on “„Prawdę swą głoś spokojnie i jasno” – ksiądz Stanisław Małkowski (1)

  1. Freudowski amok i gilotyna sponsora…

    Nie pojmuje z jakiego powodu ta przepiękna pani, tak mocno oburzyła się na słowo prostytucja duchowa – i to w kontekście – wymienionej tak dużej kwoty pieniędzy?

    Przecież nikt nie powiedział że nie ma tanich ku…… , które gotowe – się sprzedać za bezcen. One tylko z całą pewnością nie mają tak bogatych klientów jak taka – super piękna – stacja.

    Duszę też można sprzedać… Jeżeli ktoś jest zdolny – kosztem innych ludzi (tych którzy zostali pokrzywdzeni przez „dziennikarzy”, podczas mszy św. na Jasnej Górze) – być tak przewrotnym w pytaniach wobec wrażliwej osoby duchownej, to bez względu na to ile zarobi, można bez ogródek nazwać go … prostytutką duchową.

    Ja nie chcę być mądrzejszy od księdza, ale jestem pewien że ksiądz jako człowiek ma pełne prawo do osądów na temat innych ludzi; chyba że ta pani – przy pomocy swoich sponsorów – postanowiła pozbawić księdza praw publicznych.

    Na samym końcu, ksiądz napił się tej wody … Proszę księdza!… proszę nigdy więcej tego nie robić! – to pomyślałem, … zupełnie poważnie.

    Zakazana Księga: E. Michael Jones – Libido Dominandi – saks jako narzędzie kontroli społecznej str. 137 – Zygmunt Freud, podobnie reagował na swoje słabości – z oburzeniem – i za pieniądze – próbował pomagać tym których sam zepsuł.

Możliwość komentowania jest wyłączona.